Flamengo nie ma następcy Jorge Jesusa

Rozmiar tekstu: A A A

W czasach pandemii COVID-19, Flamengo stara się jak najszybciej wznowić treningi w centrum treningowym Ninho do Urubu, ale nierozstrzygnięty problem, który wstrząsa kulisami Rubro-Negro jest odnowienie kontraktu z Jorge Jesusem.

Klub pozostaje pewien, że będzie w stanie utrzymać umowę z Portugalczykiem do końca 2021 roku, chociaż bliskość końca kontraktu zapala żółte światło w Gávea. W przyszły wtorek, Mister będzie miesiąc od zakończenia kontraktu z Rubro-Negro, a władze starają się za wszelką cenę, aby rozmowy nie kontynuowały się po tym okresie.

Oprócz chęci przedłużenia pracy, Mengão przeszkadza fakt, że po prostu nie ma alternatywny dla obecnego trenera. Oznacza to, że gdyby nie doszło do porozumienia z Jorge Jesusem, to klub musiałby zacząć poszukiwania nowego szkoleniowca praktycznie od zera.

Flamengo zasadniczo zastanawia się nad kwestią kursu walutowego, ponieważ rozmowy o nowej umowie rozpoczęły się, gdy kurs euro był nadal "niski". W związku z pandemią koronawirusa, europejska waluta zamknęła się wczoraj na około 6,25 reala. Próbuje się ustalić mniej niekorzystny kurs wymiany dla firmy, aby przejść do szczęśliwego zakończenia.

Jeśli kwestia wskaźników ekonomicznych nie była wystarczająca, Rubro-Negro pogrążyli się w niepewności spowodowanej kryzysem. Bez definicji harmonogramu i przy zagrożonych dochodach, pragnienie Portugalczyka do podwyżki jest praktycznie niemożliwe do spełnienia.

Chociaż Flamengo dostrzega bliskość tego "krytycznego okresu", klub wierzy w chęć Jorge Jesusa do pozostania. Trener już w Rio de Janeiro i codziennie omawia powrót do treningów ze swoim sztabem szkoleniowym. Na jednym z tych spotkań pochwalił przyjęte przez klub środki i powiedział, że nie ma podobnej analogii w światowej piłce nożnej.

iconautor: MentiX

icon 13.05.2020

icon07:19

iconźródło: flaresenha.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy