Flamengo nie może wypchnąć zawodników bez miejsca w drużynie
Na początku roku, Flamengo wzmocniło swój skład pozyskując Gustavo Henrique, Léo Pereirę, Thiago Maię, Pedro Rocha, Michaela i Pedro. Teraz celem władz Rubro-Negro jest uszczuplenie kadry, pozbywając się piłkarzy, którzy nie znajdują się w planach trenera Jorge Jesusa i mają stosunkowo wysoką pensję.
Na początku roku, Mengão próbowali wypchnąć Pirisa de Mottę i Orlando Berrío, co nie nastąpiło. Paragwajski volante był blisko przenosin do Clube América, między klubami było wszytko uzgodnione, ale brak porozumienia na linii zawodnik, a meksykański zespół sprawiło, że transfer nie doszedł do realizacji.
Z kolei Berrío miał propozycje z kilku klubów, ale wszystkie odrzucił. Kolumbijski napastnik, który ma kontrakt do końca roku, ostatnio znalazł się na celowniku Cruzeiro, ale i tym razem odrzucił ofertę. Jak ujawnił były już trener Raposa, Adílson Batista w wywiadzie dla Fox Sports, zawodnik wolał być rezerwowym we Flamengo niż grać w Série B
Flamengo jest także zainteresowane wypożyczeniem młodych zawodników w celu zdobycia doświadczenia. Są to przypadki Matheusa Dantasa, Rafaela Santosa, Hugo Moury, Pepê i Lucasa Silvy.
Jeśli klubu z Gávea trafi dobra propozycja, może dojść do ostatecznej sprzedaży którejkolwiek z wymienionych zawodników. Flamengo nie wyklucza używania niektórych zawodników jako karty przetargowej.