Flamengo nie zachowuje się jak mistrz
Zmiana trenera Flamengo w tym tygodniu ujawnia się najgorsze w brazylijskim futbolu. Brak planowania, błąd oceny, brak średnio- i długoterminowej wizji, brak pomysłu na to, czego chcesz jako gry i zero empatii w radzeniu sobie z człowiekiem.
Niech będzie jasne: Dorival Júnior to doskonały trener! Jeden z nielicznych w Brazylii, który ma jasne i dobrze zdefiniowane wyobrażenia na temat wszystkich etapów gry. Dorival jest także miłośnikiem doskonałego treningu, który jest podstawą i podstawą gry w doskonałą piłkę nożną.
Ale nie możemy zrozumieć, jak normalne jest, że trener kieruje sesją treningową po południu (Paulo Sousa), kiedy wszystko jest już gotowe na jego zwolnienie i przybycie innego szkoleniowca. To nawet w najmniejszym stopniu nie spiskuje do zwycięstwa...
Zwycięski klub nie powstaje tylko w ostatniej grze. Musi myśleć i zachowywać się jak mistrz od pierwszej sesji treningowej sezonu. Co więcej, jeszcze przed pierwszym treningiem, zarząd musi zachowywać się jak mistrz w działaniach formatowania zespołu i wszystkiego, co otacza występ na boisku. A Flamengo od dawna nie oddychało zwycięstwami…
Ciągłe i przedwczesne zmiany trenera są tylko odzwierciedleniem mentalności panującej w klubie. Absurdalne przywiązanie do przeszłości, czy to ze względu na relacje utrzymywane z Jorge Jesusem, czy to ze względu na piłkarzy, którzy pozostają w kadrze tylko za to, co zrobili w poprzednich latach, a nie za obecne występy.
Pieniądze są kluczowe w piłce nożnej. Ale one same nie wystarczą. W profesjonalnym dziale piłki nożnej niezbędna jest wiedza techniczna oraz umiejętności interpersonalne. A tego wszystkiego od dawna brakuje we Flamengo...