Flamengo nie zastąpi Matheuzinho
Flamengo nie planuje podejmować żadnych działań w trakcie obecnego okna transferowego w celu zastąpienia Matheuzinho, który odszedł do Corinthians. Zarząd Rubro-Negro pragnie mieć konkurencyjny skład na sezon i wierzy zarówno w Guillermo Varelę, jak i Wesleya.
"Nie tylko do połowy roku, ale przez cały rok. Wierzymy w nasz zespół. Żaden zawodnik nie będzie w stanie grać sam, na swojej pozycji przez wszystkie minuty wszystkich meczów." - powiedział Bruno Spindel, dyrektor wykonawczy Flamengo.
Podczas rozgrywek Campeonato Carioca, Tite nie wybrał stałego startera na prawą obronę i często rotuje oboma graczami. Według platformy Ogol, Guillermo Varela rozegrał sześć meczów w sezonie, spędzając na boisku 398 minut, podczas gdy Wesley również zagrał sześć razy w tym roku, mając na koncie 341 minut.
WZMOCNIENIA W INNYCH SEKTORACH
Mimo że zarząd Flamengo nie uważa za konieczne wzmocnienie prawej obrony, planuje dokonać kilku ruchów do dnia 7 marca, kiedy zamyka się okno transferowe w Brazylii. Głównym kandydatem jest Léo Ortiz, a Rubro-Negro starają się przezwyciężyć impas finansowy z Red Bull Bragantino, aby pozyskać obrońcę.
"Do 7 marca będziemy próbowali wzmocnić skład. Bardzo ufamy Tite, składowi, wierzymy, że praca przyniesie owoce i że Flamengo odniesie wielkie sukcesy w tym sezonie. Musimy się postarać, aby ulepszyć nasz skład, czekają nas 80 meczów w tym roku, Copa América, przerwy na mecze międzynarodowe, kontuzje, zawieszenia... dokładamy wysiłki, aby pozyskać jeszcze jednego zawodnika lub dwóch graczy." - powiedział Spindel.