Flamengo obawia się powtórki z 2021 roku

Rozmiar tekstu: A A A

Klub z największą liczbą zawodników powołanych do swoich narodowych reprezentacji w Brazylii, Flamengo, stanie w najbliższych tygodniach przed poważnym problemem z powodu rozgrywek Copa América. Giorgian de Arrascaeta, Nicolás de la Cruz, Erick Pulgar, Guillermo Varela i Matías Viña - czterech pewnych zawodników pierwszego składu oraz lewy obrońca, który dzięki świetnym występom zbliża się do stałego miejsca w drużynie - nie będą dostępni dla trenera Tite przez nawet dziewięć kolejek Campeonato Brasileiro. W drugiej połowie roku liczba ta może jeszcze wzrosnąć.

Wyjaśnienie: aby nie opóźniać rozgrywek Série A, Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) planuje wykorzystać terminy FIFA (we wrześniu i październiku) na rozegranie przełożonych meczów, spowodowanych tragiczną powodzią w stanie Rio Grande do Sul. Dwie kolejki zostały przesunięte, a Flamengo najprawdopodobniej zagra przeciwko Atlético Mineiro w 33. kolejce w terminie FIFA. Ponadto, jeśli Internacional zakwalifikuje się do fazy pucharowej Copa Sudamericana, może to być kolejny rywal, z którym Rubro-Negro zmierzy się bez swoich zawodników powołanych do reprezentacji.

Podczas Copa América, jeśli Urugwaj lub Chile awansuje do półfinałów (finał odbędzie się 14 lipca, a mecz o trzecie miejsce dzień wcześniej), Flamengo nie będzie mogło skorzystać ze swoich powołanych zawodników w spotkaniach przeciwko: Grêmio (Maracanã), Athletico Paranaense (Ligga Arenie), Bahia (Maracanã), Fluminense (Maracanã), Juventude (Alfredo Jaconi), Cruzeiro (Maracanã), Atlético Mineiro (Arenie MRV), Cuiabá (Maracanã) i Fortaleza (Maracanã).

Aktualnie prowadząc w Campeonato Brasileiro z dorobkiem 14 punktów, Flamengo obawia się powtórki z 2021 roku. W poprzedniej edycji Copa América Rubro-Negro walczyli o bezprecedensowe trzecie z rzędu mistrzostwo kraju i dziewiąte w swojej historii. Jednak liczne osłabienia (między innymi z powodu kontuzji i powołań do reprezentacji) utrudniły ich szanse na tytuł. Uwzględniając tylko zawodników powołanych do reprezentacji, klub rozegrał 14 kolejek tamtej edycji bez choćby jednego z powołanych graczy w swojej narodowej kadrze.

W 2021 ROKU COPA AMÉRICA BYŁA NAJWIĘKSZYM PROBLEMEM

powodu przerwy spowodowanej pandemią Covid-19 w poprzednim sezonie, Copa América rozpoczęła się prawie równocześnie z Campeonato Brasileiro. Początek zbiegł się z trzecią kolejką, a ówczesny dwukrotny z rzędu mistrz, Flamengo, zadebiutował zwycięstwem nad Palmeiras i miał drugie spotkanie, przeciwko Grêmio, przełożony.

Między trzecią a dziesiątą kolejką Rubro-Negro mieli przełożony jeszcze jeden mecz, przeciwko Athletico Paranaense, i rozegrali siedem spotkań podczas Copa América, gdy Gabriel Barbosa i Éverton Ribeiro byli w reprezentacji Brazylii, a Giorgian de Arrascaeta i Mauricio Isla odpowiednio w reprezentacjach Urugwaju i Chile. Flamengo wygrało z América Mineiro (2:0 na Maracanã); przegrało z Bragantino (2:3 na Maracanã); wygrało z Fortaleza (2:1 na Maracanã); przegrało z Juventude (0:1 na Alfredo Jaconi); pokonało Cuiabá (2:0 na Arena Pantanal); i przegrało z Fluminense (0:1 na Neo Química Arena) oraz z Atlético Mineiro (1:2 na Mineirão).

W ostatnim meczu tej serii, przeciwko Galo, Giorgian de Arrascaeta i Mauricio Isla już wrócili, podczas gdy Éverton Ribeiro i Gabigol nadal byli nieobecni, ponieważ Brazylia dotarła do finału Copa América (napastnik wrócił jeszcze kontuzjowany i zadebiutował w Campeonato Brasileiro dopiero w 12. kolejce). Bez swoich zawodników powołanych do reprezentacji, Flamengo zdobyło tylko 42,8% punktów i popadło w kryzys, co spowodowało zwolnienie trenera Rogério Ceniego i zatrudnienie Renato Gaúcho. Na początku 11. Kolejki, Rubro-Negro mieli nadal dwa spotkania mniej i zajmowali 12. miejsce z 12 punktami, 10 punktów za liderem Palmeiras.

POTKNIĘCIA W TERMINACH FIFA ODDALIŁY TYTUŁ

Po Copa América, Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej (CBF) ogłosiła, że przełoży mecze klubów, które będą miały zawodników powołanych na najbliższe rundy eliminacji do Mistrzostw Świata, ale później zmieniła zdanie, co zirytowało zarząd Flamengo. Kiedy nadszedł październikowy termin FIFA, Rubro-Negro nadal mieli dwa spotkania mniej, ale pod wodzą Renato Gaúcho zaczęli odzyskiwać formę w rozgrywkach. Zespół znajdował się na trzecim miejscu z 38 punktami, 11 punktów za liderem Atlético Mineiro, gdy ponownie musiał radzić sobie bez swojego kwartetu, powołanego na mecze reprezentacyjne.

Bez swoich kluczowych zawodników, Flamengo zremisowało z Bragantino (1:1 na Nabi Abi Chedid) oraz pokonało Fortalezę (3:0 na Castelão) i Juventude (3:1 na Maracanã). Z wynikiem 77,7% punktów w tym okresie, drużyna awansowała na drugie miejsce, ale nadal traciła 11 punktów do Galo. Gdyby udało się wygrać z Bragantino, różnica zmalałaby do 9 punktów, a Rubro-Negro nadal mieli dwa zaległe mecze, które mogłyby ich przybliżyć do lidera.

Kiedy nadszedł termin FIFA w listopadzie, Flamengo straciło wicemistrzostwo na rzecz Palmeiras, ale zdołało odrobić jeden punkt do Atlético Mineiro: różnica wynosiła 49 punktów w stosunku do 59 punktów Galo. Z powołanej czwórki Rubro-Negro stracili jedynie Mauricio Islę i zremisowali z Chapecoense (2:2 na Arena Condá) oraz wygrali z Bahią (3:0 na Maracanã), São Paulo (4:0 na Morumbi) i Corinthians (1:0 na Maracanã).

Mniej osłabiony zespół miał wynik 83,3% w tym okresie, ale jedyne potknięcie w starciu z Chapecoense sprawiło, że różnica punktów do Atlético Mineiro się zwiększyła, co skłoniło drużynę do skupienia się na finale Copa Libertadores przeciwko Palmeiras. Kiedy Mauricio Isla wrócił w 33. kolejce, Rubro-Negro byli wiceliderem z 63 punktami, osiem punktów za Galo, ale nie mieli już "asa w rękawie" w postaci zaległych meczów, które mogłyby pomóc zmniejszyć różnicę. Ostatecznie Flamengo zakończyło sezon jako wicemistrz z 71 punktami.

Od tego czasu Flamengo nie zdołało ponownie zdobyć tytułu mistrza Brazylii. W 2022 roku Rubro-Negro "odpuściło" Série A, grając rezerwowym składem, i skończyło na piątym miejscu, koncentrując się na pucharach, co zostało nagrodzone triumfem w Copa Libertadores i Copa do Brasil. W 2023 roku Rubro-Negro nie zdobyli żadnego trofeum i zakończyli sezon na czwartym miejscu, daleko od walki o mistrzowski tytuł. W tym roku, pod wodzą Tite, drużyna zdobyła Campeonato Carioca, jest w grze na wszystkich frontach i ma wysokie oczekiwania co do walki o mistrzostwo Brazylii.

iconautor: MentiX

icon 06.06.2024

icon14:56

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy