Flamengo planuje przedłużyć kontrakty zawodników
Flamengo stanowczo podkreśla zarówno wewnętrznie, jak i publicznie, że żaden kluczowy zawodnik nie zostanie sprzedany w tym oknie transferowym. Mimo że główne rynki europejskie są już zamknięte, Rubro-Negro nadal otrzymują zapytania, ale w przypadku swoich najważniejszych piłkarzy podejmie inne działania - będzie dążyć do przedłużenia kontraktów.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Poprzedni zarząd rozpoczął już proces negocjacji w sprawie nowych umów, jednak wszystko zostało wstrzymane z powodu wyborów prezydenckich. Po objęciu władzy nowa administracja skupiła się najpierw na transferach, a dopiero później zaczęła analizować sytuację każdego zawodnika indywidualnie.
Obecnie kilka spraw jest otwartych. Cleiton, Erick Pulgar, Guillermo Varela i Matheus Cunha mają kontrakty wygasające wraz z końcem roku, podobnie jak obiecujący młodzi piłkarze João Alves i Pablo Lúcio. Flamengo już monitoruje te przypadki, a w niektórych rozmowy z agentami zostały rozpoczęte, jak w przypadku Cleitona.
Erick Pulgar również może wkrótce otrzymać nową ofertę. Po zmianie decyzji dotyczącej pozostania w klubie jego agent ma przyjechać do Rio de Janeiro w najbliższych tygodniach, aby rozpocząć rozmowy na temat warunków nowej umowy.
GÉRSON I INNE KLUCZOWE NAZWISKA
Wśród zawodników z dłuższymi kontraktami, ale również rozważanych do przedłużenia, znajduje się Gérson, ale szanse na to, że odejdzie, są zerowe. Flamengo odrzuciło ofertę Zenitu wynoszącą 18 milionów euro i nie zamierza nawet rozważać podobnych propozycji.
Kapitan Rubro-Negro znalazł się ostatnio w centrum uwagi, co wywołało pewien dyskomfort. Jego ojciec i agent, Marcão w jednym z podcastów publicznie zażądał podwyżki dla syna. Ta wypowiedź nie została dobrze odebrana wewnątrz klubu. Flamengo obawia się, że mogłoby to stworzyć niebezpieczny precedens, ponieważ inni piłkarze mogliby również zacząć wywierać presję przez media, domagając się wyższych wynagrodzeń.
Mimo to Flamengo planuje usiąść do rozmów z Gérsonem, choć nie w najbliższym czasie. Obecny kontrakt pomocnika obowiązuje do grudnia 2027 roku, więc klub nie ma presji, by natychmiast podjąć działania.
ARRASCAETA TAKŻE NA CELOWNIKU
Nie tylko Gérson jest na liście priorytetów. Flamengo planuje także przedłużenie kontraktu z Giorgianem de Arrascaetą. José Boto spotkał się w zeszłym tygodniu z agentem zawodnika i przeprowadził wstępne rozmowy w tej sprawie. Urugwajczyk wyraził chęć pozostania w klubie aż do zakończenia kariery. Jego obecna umowa obowiązuje do końca 2026 roku.
Za wszystkie negocjacje odpowiada José Boto, który już podjął działania, szczególnie że okno transferowe dla Flamengo jest zamknięte. Klub pozostaje nieugięty w kwestii sprzedaży swoich kluczowych piłkarzy.