Flamengo powołuje się na reorganizację finansową, wstrzymuje wypłaty prowizji, a agenci zgłaszają sprawę do CBF
Brazylijskie Stowarzyszenie Agentów Piłkarskich (Abaf) wysłało pismo do prezydenta Narodowej Agencji Regulacji i Zrównoważonego Rozwoju Piłki Nożnej (Anresf), Caio Resende, w sprawie włączenia agentów do Systemu Zrównoważonego Finansowania, czyli mechanizmu finansowego fair-play stworzonego przez Brazylijską Konfederację Piłki Nożnej (CBF) w tym roku.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W dokumencie jako przykład podano opóźnienia w wypłacie prowizji: – Powagę sytuacji zwiększa fakt, że Flamengo jest powszechnie uznawane za klub w najlepszej sytuacji finansowej w brazylijskiej piłce – uzasadnia w liście podpisanym przez prezydenta Abaf, Jorge Moraesa. Pod dokumentem podpisało się 41 agentów.
Nie jest to nowe działanie, ponieważ agenci już wcześniej zabiegali o to, aby zostać uwzględnieni na "liście uprawnionych wierzycieli mogących zgłaszać zaległości płatnicze" do Anresf, czyli organu regulacyjnego. Abaf ponownie wzmocniło swój wniosek ze względu na deklarowaną przez Flamengo "reorganizację finansową".
Obecnie, jeśli jakikolwiek klub nie ureguluje zadłużenia wobec agenta, ten może dochodzić swoich praw przed Krajową Izbą Rozwiązywania Sporów (CNRD) przy CBF lub na drodze sądowej. Jeśli Abaf zostanie włączone do systemu finansowego fair play, agenci będą mogli zgłaszać takie sprawy do Anresf, a kluby zalegające z płatnościami będą narażone na sankcje sportowe.
Departament negocjacji i kontraktów Flamengo w ostatnich dniach wysłał serię wiadomości e mail do agentów. W jednej z nich klub poinformował, że "zidentyfikowano potrzebę renegocjacji i przełożenia terminów niektórych płatności związanych z uzgodnionymi prowizjami do końca 2026 roku". Flamengo standardowo wypłaca agentom 7% wartości transakcji.
W innej wiadomości Flamengo wyjaśniło, że "zaległe płatności przypadające na 2026 rok zostaną przesunięte na 2027 rok", jednak klub nie przedstawił nowego harmonogramu spłat.
TO NIE PIERWSZY RAZ
Nie jest to pierwszy raz, gdy Flamengo wchodzi w konflikt z agentami z powodu prowizji. Na początku ubiegłego roku klub zrobił to samo i przełożył płatności, aby zwiększyć płynność finansową na początku kadencji Luiz Eduardo Baptisty. Było to jedno z pierwszych działań prezydenta po objęciu stanowiska, gdy w klubowej kasie znajdowało się około 3 mln reali.
Teraz decyzja została podjęta ponownie w momencie, gdy klub nie dysponuje już tak dużą siłą nabywczą, aby aktywnie działać na rynku transferowym i sprowadzać wzmocnienia podczas obecnego okna. Zarząd publicznie przyznał już, że wysoka inwestycja w transfer Lucasa Paquety (łączny koszt wyniósł 315,7 mln reali, z czego około 155 mln reali zostało zapłacone od razu) sprawia, że klub będzie ostrożniejszy finansowo przy kolejnych ruchach.
POWTARZAJĄCY SIĘ POSTULAT
Abaf domaga się włączenia do systemu finansowego fair-play od początku lipca. Stowarzyszenie wysłało pisma do agencji 1 i 3 lipca, a w drugim z nich opisało sytuację związaną z Flamengo.
– Niniejsze ponowienie wniosku nabiera pilnego charakteru ze względu na konkretną sytuację przekazaną Stowarzyszeniu: Clube de Regatas do Flamengo, za pośrednictwem wiadomości elektronicznej podpisanej przez Departament Negocjacji i Kontraktów, jednostronnie poinformował o "renegocjacji i zmianie harmonogramu" prowizji ustalonych w umowach do końca 2026 roku – czytamy we fragmencie pisma.
– Jeżeli nawet najbardziej wypłacalny klub w kraju sięga po wewnętrzną reorganizację, aby jednostronnie zawiesić realizację zobowiązań wcześniej uzgodnionych z agentami, ryzyko systemowe dla pozostałych klubów, w tym tych znajdujących się w trudniejszej sytuacji finansowej, jest znacznie większe – argumentuje Abaf.