Flamengo pozostaje nieugięte w propozycji Diego Alvesa

Rozmiar tekstu: A A A

Rogério Ceni wręczył opaskę kapitana, Gabriel Barbosa celebrował zdobytą bramkę, kibice zmobilizowali się w Internecie, ale Flamengo pozostaje niezachwiane w stosunku do Diego Alvesa. Jednak władze Rubro-Negro nie pracują nad możliwością nowej propozycji przedłużenia umowy kończącej się w dniu 31 grudnia.

Dyskurs osób odpowiedzialnych za administrację klubu jest taki, że trzeba mieć korporacyjny umysł i podążać w kierunku wskazanym przez dział finansowy. Mengão proponuje podwyżkę o 10% w stosunku do obecnego wynagrodzenia i roczny kontrakt, jednak bramkarz nie akceptuje takich warunków, gdyż w październiku na spotkaniu z Bruno Spindelem zaakceptował umowę na innych warunkach.

W przededniu zremisowanego 2:2 spotkania z Internacionalem, dyrektor wykonawczy zaoferował podwyżkę o 30% i kontrakt obowiązujący do końca 2022 roku. Jednak takie warunki zostały odrzucone przez dział finansowy z poparciem prezydenta Rodolfo Landima

Nową przedstawioną w listopadzie ofertę sformułował sam prezydent, wiceprezydent ds. finansów Rodrigo Tostes oraz wiceprezydent ds. stosunków zewnętrznych Luiz Eduardo Baptista. Argument używany przez Flamengo jest taki, że porozumienie zawarte z Spindelem nie jest wiążąca, ponieważ nie zakończył on wszystkich procesów administracyjnych klubu.

Za kulisami w Gávea, uważa się, że szansa na porozumienie jest zerowa, ponieważ po żądanej podwyżce, Diego Alves byłby jednym z najlepiej opłacanych bramkarzy w Brazylii, obok Cássio z Corinthians.

W obliczu chaosu, Diego Alves normalnie trenuje w centrum treningowym Ninho do Urubu, a do końca trwania kontraktu ma przed sobą tylko dwa mecze: Bahią i Fortalezą. Bramkarz otrzymał ankiety z zagranicznych klubów i upoważnił swojego agenta, Eduardo Malufa do wysłuchania propozycji.

iconautor: Anusz

icon 16.12.2020

icon06:53

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy