Flamengo prosi CBF o niepowoływanie żadnego piłkarza

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo potwierdza, że sformalizowało prośbę do Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF), aby żaden zawodnik klubu nie został powołany przez Tite na listopadowe spotkania reprezentacji Brazylii.

Canarinhos zmierzą się z Argentyną w Arabii Saudyjskiej w dniu 15 listopada i Koreą Południową w Abu Zabi cztery dni później. Spotkanie z Koreańczykami odbędzie się na cztery dni przed finałem Copa Libertadores w dniu 23 listopada w Santiago.

Ostatecznie selekcjoner nie powołał żadnego przedstawiciela Rubro-Negro. Jednak Tite stwierdził, iż żadna prośba Flamengo nie zwróciła jego uwagi i wpłynęła na powołania.

"Daję wam moje słowo, że nic nie przyszło do mnie z Flamengo”. Caboclo nic mi nie powiedział." - powiedział Tite podczas piątkowej konferencji, na której ogłaszał powołania.

Tite jednak pochwalił zespół Flamengo i trenera Jorge Jesusa.

"Mam okazję pogratulować Flamengo wspaniałej kampanii i dobrej piłki nożnej. Gratuluję Jorge Jesusowi pracy, którą rozwijał. Trudno jest przyjechać z innego kraju i tak się zachowywać. To magiczny moment, idziemy na ulicę i na stadion, widzimy, jak wrze Maracanã. Tak, zasługuje na uznanie, gratulacje, to wyjątkowy i piękny moment." - dodał Tite.

Zawodnicy Flamengo byli często powoływani przez Tite. We wrześniu Bruno Henrique był w reprezentacji na mecze towarzyskie w Stanach Zjednoczonych. W tym miesiącu przyszła kolej na Gabriela Barbosę i Rodrigo Caio. Powoływania na listopadowe spotkania niepokoiły władze Flamengo, ponieważ sądzono, iż selekcjoner powoła nie tylko jednego piłkarza, a przed klubem ważne spotkania w kontekście walki tytuł Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores. Środowe spotkanie z Grêmio na stadionie Maracanã, obserwowali Cléber Xavier i Matheus Bachi, asystenci Tite.

iconautor: MentiX

icon 25.10.2019

icon16:23

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy