Flamengo przełamuje złą passę w Ekwadorze dzięki świetnej postawie defensywy
Ważne zwycięstwo Flamengo nad Independiente del Valle w pierwszym meczu ćwierćfinału Copa Libertadores było w dużej mierze zasługą znakomitego występu defensywy Rubro-Negro. Na stadionie Olímpico Atahualpa w Quito kluczowe okazały się zarówno skuteczna ochrona własnego pola karnego, jak i odważne włączanie się obrońców do akcji ofensywnych.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po raz pierwszy Flamengo zakończyło spotkanie z Independiente del Valle na dużej wysokości bez straty gola. Do tej pory bilans wynosił osiem straconych bramek w zaledwie trzech meczach rozegranych w Ekwadorze.
Poprawa organizacji defensywnej była w ostatnim czasie jednym z głównych celów sztabu szkoleniowego. Flamengo, które słynie z solidnej gry w obronie, przystępowało do tego spotkania po czterech kolejnych meczach ze straconym golem. Teraz jednak zanotowało serię czterech spotkań z rzędu bez utraty bramki.
BILANS MECZÓW Z INDEPENDIENTE DEL VALLE NA WYJEŹDZIE
• Independiente del Valle 2:2 Flamengo – Recopa Sudamericana 2020
• Independiente del Valle 5:0 Flamengo – Copa Libertadores 2020
• Independiente del Valle 1:0 Flamengo – Recopa Sudamericana 2023
• Independiente del Valle 0:2 Flamengo – Copa Libertadores 2026
W starciu z Flamengo Independiente del Valle zaprezentowało sposób gry, do którego przyzwyczaiło swoich kibiców na własnym stadionie. Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce w pobliżu pola karnego, dużo się przemieszczali i kierowali dośrodkowania w stronę Charliego Gonzáleza, który w najlepszej sytuacji ekwadorskiego zespołu trafił w słupek.
Poza tym defensywa Rubro-Negro prezentowała się bardzo solidnie w powietrzu i skutecznie zamykała przestrzenie, ograniczając rywalom możliwość oddawania strzałów. Było to efektem dobrej postawy stoperów Léo Ortiza i Léo Pereiry, a także bocznych obrońców, defensywnych pomocników, a momentami również zawodników ofensywnych. Wszyscy musieli dać z siebie więcej, aby zniwelować przewagę gospodarzy wynikającą z trudnych warunków i gry na dużej wysokości.
– Tutaj nie da się rozegrać meczu bez cierpienia z powodu wysokości, a oni są bardzo dobrym zespołem. Potrafią grać w piłkę i w pełni wykorzystywać te warunki. My jednak zdołaliśmy dobrze zorganizować się w defensywie. Oczywiście było dużo dośrodkowań i ich przewagi w posiadaniu piłki, ale potrafiliśmy dobrze się bronić. Od początku najważniejsze było dla nas, żeby nie stracić gola – powiedział Léo Ortiz w rozmowie z ESPN tuż po zejściu z boiska.
Drugą bramkę dla Flamengo zdobył właśnie stoper. Precyzyjne uderzenie Léo Pereiry w róg bramki Independiente del Valle dało zespołowi jeszcze większy komfort w kontrolowaniu tempa spotkania i pozwoliło zwiększyć przewagę przed rewanżem w Rio de Janeiro. Oprócz zdobytej bramki Léo Pereira dobrze radził sobie również w pojedynkach powietrznych i pomagał w budowaniu akcji.
Flamengo wróci do gry w niedzielę, gdy na Maracanie zmierzy się z Corinthians, próbując utrzymać się na pozycji lidera Brasileirão.