Flamengo przybywa do Quito

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo jest już na szczycie wzgórza. W poniedziałek wieczorem delegacja Rubro-Negro wylądowała na wysokości 2850 metrów nad poziomem morza w Quito, aby w środę przeciwko Independiente Del Valle na stadionie Atahualpa, w tym samym mieście, rozegrać pierwszy mecz w ramach Recopa Sudamericana.

Bez Gabriela Barbosy, który jest zawieszony za czerwoną kartkę otrzymaną w finale Copa Libertadores, a także Léo Pereiry, który jest kontuzjowany, trener Jorge Jesus będzie miał do swojej dyspozycji 25 zawodników. Jak zwykle od przybycia Portugalczyka, Flamengo odbyło około sześciu godzin lotu między Brasilią, a stolicą Ekwadoru.

Odlot z międzynarodowego lotniska Mariscal Sucre odbył się alternatywnymi drzwiami, ponieważ stał się również standardem Rubro-Negro. Dokładnie zadbano o logistykę, aby zminimalizować zmęczenie piłkarzy i ułatwić dostosowanie do strefy czasowej o dwie godziny mniej w stosunku do Brazylii. Drużyna trenowała w poniedziałek rano w Brasílii, a jedyne zajęcia w Quito zaplanowano na wtorek w centrum sportowym reprezentacji Ekwadoru.

Flamengo, mistrz Libertadores, dąży do zdobycia szóstego tytułu międzynarodowego. Oprócz dwukrotnego triumfu w Copa Libertadores w 1981 i 2019 roku, Rubro-Negro zdobyli Klubowe Mistrzostwa Świata w 1981 roku, Copa Ouro w 1996 i Mercosul 1999 roku.

iconautor: MentiX

icon 18.02.2020

icon07:17

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy