Flamengo "patrzy do wewnątrz" składu
Flamengo "patrzy do wewnątrz" składu, jednocześnie umacniając swoją pozycję na rynku, nie angażując się w negocjacje dotyczące zawodników uznawanych za ważnych.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Rubro-Negro prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu z Erickiem Pulgarem. Przedłużenie umowy defensywnego pomocnika, którego kontrakt wygasa pod koniec tego roku, jest jednym z priorytetów Departamentu Piłki Nożnej.
Chilijczyk jest uważany za kluczowy gracz w taktyce Filipe Luísa. Trener chwalił go nawet po zwycięstwie nad Vasco w pierwszym meczu półfinałowym Campeonato Carioca.
"To świetny zawodnik, gdyby był Brazylijczykiem, grałby w reprezentacji Brazylii i byłby podstawowym graczem. Na świecie nie ma wielu takich piłkarzy jak on. Jest bardzo ważny." - powiedział Filipe Luís.
Kontrakt Guillermo Vareli również wygasa pod koniec roku. Rubro-Negro mają tę sprawę na radarze i już podjęli pierwsze kroki. Matheus Cunha i Cleiton to kolejni zawodnicy, których umowy kończą się pod koniec obecnego sezonu.
Flamengo rozpoczęło również rozmowy z Giorgianem de Arrascaetą. Kontrakt Urugwajczyka obowiązuje do końca przyszłego roku, a klub podchodzi do tej kwestii spokojnie. W ostatnich dniach Daniel Fonseca, agent zawodnika, spotkał się z dyrektorem technicznym José Boto.
Jednocześnie Flamengo utrzymuje stanowczą postawę na rynku transferowym, jeśli chodzi o odejścia zawodników. W ostatnim przypadku związanym z Cruzeiro i Luizem Araújo, klub ponownie zaznaczył, że nie jest zainteresowany sprzedażą graczy uznawanych za ważnych w składzie.
"Wielcy piłkarze zawsze będą obiektem zainteresowania. Prawdopodobnie każdy z nich otrzymywał oferty, to normalne. W klubie z wieloma powołanymi do reprezentacji mówimy o wyjątkowym składzie. Najważniejsze jest to, że Luiz kocha Flamengo i chce tu zostać." - powiedział Filipe Luís.
José Boto już na początku stycznia podczas konferencji prasowej wskazał na "blokadę" transferową.
"Nie ma w naszych planach sprzedaż żadnego kluczowego zawodnika, chyba że pojawi się szalona oferta. To nie jest w naszych planach. Chcemy wzmocnić skład, a nie go osłabiać." - powiedział wówczas.
Takie podejście widać również w kwestiach finansowych. Flamengo nie zaakceptowało warunków Santosu dotyczących transferu Thiago Maii, który obecnie gra w Internacionalu. Klub z Porto Alegre skarżył się w oficjalnym oświadczeniu, a Rubro-Negro odpowiedzieli, domagając się nawet "sankcji dla tych, którzy łamią zobowiązania kontraktowe, co jest częstym problemem w brazylijskiej piłce nożnej".
"Prezydent wydał wyraźne polecenie, aby nie sprzedawać zawodników bez zapłaty gotówką lub bez gwarancji, ze względu na złe doświadczenia, które mieliśmy, a także na opóźnienia w wymiarze sprawiedliwości." - powiedział José Boto.