Flamengo rezygnuje z Dodô
Flamengo przeszukuje rynek w celu wzmocnienia składu na nowy sezon. Jeśli na prawej obronie, Rafinha jest pożądanym imieniem, to po lewej stronie obrony sprawy nie idą zgodnie z oczekiwaniami. Negocjacje w sprawie zakontraktowania Dodô, który w zeszłym roku występował w Santosie, znacznie się ochłodziły.
Powód? Zbyt wysokie zarobki piłkarza, który oczekuje około 128 tys. euro miesięcznie. Władze Rubro-Negro uznały, że taka pensja jest zbyt wysoka jak na piłkarza występującego na boku obrony. Ponadto klub z Rio de Janeiro ma informację, że obrońca jest dogadany z innym brazylijskim zespołem. Za kulisami, Cruzeiro pojawia się jako faworyt do pozyskania Dodô.
Chociaż Dodô negocjuje z innymi zespołami, to Santos ma pierwszeństwo w pozyskaniu lewego obrońcy Sampdorii. Opcja pierwokupu, która zakończyła się w dniu 31 grudnia, została przedłużona do dnia 10 stycznia, chociaż jest mało prawdopodobne, że Peixe pozyskają piłkarza, również ze względu na zbyt wysoką pensję.