Flamengo rozważa poprawę kontraktu Léo Pereiry
Po dziesięciu dniach urlopu po odpadnięciu Brazylii z mistrzostw świata Léo Pereira, Danilo i Alex Sandro wracają do Flamengo i ponownie stawią się w czwartek w Ninho do Urubu. Z całej trójki tylko Léo Pereira nie pojawił się na boisku podczas mundialu, ale mimo to to właśnie on wraca najbardziej doceniony.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po raz pierwszy powołany do reprezentacji w marcu Léo Pereira był podstawowym zawodnikiem w trzech z czterech meczów towarzyskich Brazylii przed mistrzostwami świata, zaliczył dobre występy i zwiększył swoją wartość. Na kilka dni przed otwarciem międzynarodowego okna transferowego Beşiktaş skontaktował się już z Flamengo, aby oficjalnie wyrazić zainteresowanie zawodnikiem i poznać warunki ewentualnej transakcji.
Z kolei władze Flamengo planują odpowiednio docenić obrońcę, czy to poprzez podwyżkę wynagrodzenia, czy też przedłużenie obecnego kontraktu, który obowiązuje do końca 2027 roku. Léo Pereira otrzymuje takie samo wynagrodzenie od stycznia 2023 roku, kiedy ostatni raz przedłużył umowę.
Jednocześnie Flamengo jest świadome, że zawodnik, mimo iż ma już 30 lat, cieszy się dużym zainteresowaniem na rynku i spodziewa się otrzymać kolejne oferty. Choć Rubro-Negro nie mają zamiaru sprzedawać żadnego z podstawowych piłkarzy, znacząca propozycja może skłonić działaczy do rozpoczęcia negocjacji, aby poprawić płynność finansową i zwiększyć możliwości transferowe w tym oknie.
– Czy Flamengo musi sprzedawać zawodników? Nie. Ale dla każdego brazylijskiego klubu, również dla Flamengo, ważna jest dobra sprzedaż piłkarzy. W ubiegłym roku sprzedaliśmy zawodników za 82 miliony euro. W tym roku zarobiliśmy bardzo niewiele, a wydaliśmy bardzo dużo na Paquetę. Tak więc, aby mieć komfortową sytuację, dobrze byłoby sprzedać któregoś z zawodników. Powiedziawszy to, sytuacja finansowa Flamengo pozwala mi nie sprzedawać zawodnika, którego uważam za wartego 25 milionów euro, za 15 milionów euro – powiedział w ubiegłym tygodniu prezydent Luiz Eduardo Baptista w wywiadzie dla kanału Venê Casagrande na YouTube.
Z drugiej strony Flamengo ma w pamięci ubiegły rok, kiedy miało problemy, dysponując zaledwie trzema środkowymi obrońcami w kadrze, i z powodu braków kadrowych musiało korzystać z młodego João Victora. W Ninho do Urubu panuje również przekonanie, że Léo Pereira nie odszedłby do klubu o mniejszej renomie, który nie walczy o trofea, nawet jeśli byłby to klub z Europy.
Kontrakty Alexa Sandro i Danilo obowiązują tylko do grudnia, dlatego ich sytuacje również zostaną rozstrzygnięte po powrocie z mistrzostw świata. Lewy obrońca dał już zielone światło propozycji przedłużenia umowy o kolejny rok i do finalizacji brakuje jedynie podpisu. Z kolei Danilo, który na mundialu występował jako prawy obrońca, otrzymał propozycję pozostania w klubie, jeśli zdecyduje się nie kończyć kariery po zakończeniu sezonu.