Flamengo skupia się na wyeliminowaniu „goli do uniknięcia” i chce zachować czyste konto po czterech meczach
„Atak wygrywa mecze, a obrona mistrzostwa”. Słowa Filipe Luísa ponownie wybrzmiały wśród kibiców Flamengo w obliczu pościgu za liderującym Palmeiras w Campeonato Brasileiro. Rubro-Negro mieli już dwie okazje, aby zrównać się punktami z rywalem w walce o tytuł, ale w obu przypadkach ponieśli porażkę – z samym Palmeiras oraz Cruzeiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
W niedzielę Flamengo zmierzy się w klasyku z Botafogo na Maracanie. Po tygodniu bez meczu zespół miał czas na pracę nad poprawą gry w defensywie. Stwierdzenie, że drużyna ma ogromne problemy w obronie, byłoby jednak przesadą. Rubro-Negro mają drugą najlepszą średnią w Brasileirão – w 23 kolejkach stracili 21 goli, a lepszym wynikiem może pochwalić się jedynie Palmeiras, który stracił 20 bramek. Jednak w 50 meczach rozegranych w 2026 roku tylko 17 razy zespół zachował czyste konto.
W ostatnich siedmiu spotkaniach Flamengo tylko raz nie straciło gola – 9 sierpnia podczas zwycięstwa 2:0 nad Vitórią na Maracanie. Od tamtej pory zespół tracił bramki w obu meczach z Cruzeiro – zremisowanym 1:1 i przegranym 1:2 na Mineirão – a także w wygranym 5:1 spotkaniu z Mirassol na Maião. Agustín Rossi, który ostatnio był krytykowany za zbyt małą liczbę obronionych strzałów z dystansu, stanął w obronie swoich kolegów.
— Oczywiście, kwestia niestracenia gola jest ważna, ale jeśli wygramy 5:4, nikt nie będzie mówił o tym, że straciliśmy cztery bramki. Oczywiście defensywa również ma znaczenie w końcowym rozrachunku. W zeszłym roku mieliśmy najlepszą obronę w lidze i Libertadores, dlatego również przyczyniliśmy się do zdobycia tych trofeów, ale to jest praca całego zespołu. Musimy dokonywać korekt i analizować każdy mecz indywidualnie. Każda drużyna atakuje w inny sposób, więc wspólnie ze sztabem musimy odpowiednio się dostosowywać. Oczywiście zdarzają się mecze, w których pod koniec pojawia się wiele momentów dekoncentracji, również z powodu zmęczenia psychicznego, którego czasami nie widać, ale ono jest bardzo odczuwalne. Musimy starać się utrzymać koncentrację przez 90, a nawet 100 minut — powiedział Agustín Rossi.
Danilo rozpoczął ostatnie spotkanie z Cruzeiro, przegrane 1:2 na Mineirão. Obrońca rozegrał dobre zawody, ale nie zdołał zapobiec bramce, która dała rywalom zwycięstwo w ostatniej minucie. Bohater czwartego triumfu Flamengo w Copa Libertadores zwrócił uwagę na „gole, których można było uniknąć”, tracone przez zespół w ostatnich meczach:
— Uważam, że zdecydowanie musimy się poprawić, ponieważ najlepsze defensywy zazwyczaj należą do drużyn, które wygrywają mistrzostwa. Niektórych goli, które straciliśmy, można było całkowicie uniknąć. Dlatego uważam, że jest to odpowiedzialność nas wszystkich, począwszy od obrońców. W pewnym sensie już to analizujemy i pracujemy nad tym, aby takie sytuacje się nie powtarzały. To wypadkowa wielu czynników. Oczywiście nie chodzi tylko o obronę, ale o cały zespół. Potrzebujemy większej koncentracji i nieco większej presji na zawodniku posiadającym piłkę. Pracowaliśmy nad tym w tym tygodniu, ponieważ nie mamy zbyt wiele czasu, aby jedynie analizować. Trzeba przeanalizować, wyciągnąć wnioski i poprawić się w kolejnym meczu — stwierdził Danilo.
W klasyku z Botafogo trener Leonardo Jardim nadal nie będzie mógł skorzystać z dwóch zawodników odpowiedzialnych za grę defensywną. Lewy obrońca Alex Sandro, który jest przewidywany do podstawowego składu, wciąż dochodzi do siebie po kontuzji prawej łydki. Z kolei stoper Vitão leczy uraz lewego uda. Do dyspozycji trenera nie powinien być również pomocnik Nicolás de la Cruz, który zmaga się z problemem mięśniowym w lewym udzie.