Flamengo sprzeciwia się zmianie terminarza
Flamengo opublikowało oficjalne oświadczenie w poniedziałkowy wieczór w sprawie zmiany w kalendarzu brazylijskiego futbolu ogłoszonej przez Brazylijską Konfederację Piłki Nożnej (CBF) w sobotę. Zarząd Rubro-Negro został wcześniej skonsultowany i zajął stanowisko przeciwne wobec zmian.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Federacja przyspieszyła zakończenie Brasileirão na 7 grudnia i przesunęła finał Copa do Brasil na 21 grudnia. Od momentu odpadnięcia z Copa do Brasil Flamengo planowało wykorzystać wolne tygodnie, aby zainwestować w przygotowania do decydującej fazy Campeonato Brasileiro i Copa Libertadores.
"Decyzja, która przyspiesza kolejki i skraca okres rozgrywek, narzuca Flamengo większe obciążenie meczami i długimi podróżami w krótszych odstępach czasu, w niektórych przypadkach nie respektując nawet minimalnego okresu 66 godzin pomiędzy spotkaniami, zwłaszcza po terminach eliminacyjnych do Mistrzostw Świata. Taki scenariusz utrudnia planowanie sportowe sezonu i przede wszystkim zagraża zdrowiu zawodników." - czytamy w oświadczeniu Flamengo (pełny tekst na końcu artykułu).
Klub uznał zmianę za faworyzowanie Cruzeiro, które z trzech faworytów do tytułu mistrza Brazylii będzie jedynym mającym czas na odpoczynek i przygotowania w tygodniach rozgrywek Copa Libertadores (Flamengo i Palmeiras wciąż w nich uczestniczą).
"Od 2003 roku, kiedy Campeonato Brasileiro zaczęło być rozgrywane w formacie ligowym, integralność terminarza zawsze była zachowana, z korektami jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Przez ponad dwie dekady nigdy nie doszło do zmiany takiej skali w trakcie trwania rozgrywek. Decyzja ta pokazuje niewielkie poszanowanie dla organizacji, jakiej wymaga brazylijski futbol." - podkreśliło Flamengo.
Przed zmianą wprowadzoną przez CBF, jeśli któryś z brazylijskich klubów wygrałby Copa Libertadores, musiałby zrezygnować z udziału w Pucharze Interkontynentalnym lub z walki w końcówce Brasileirão. Federacja chce koniecznie zakończyć kalendarz w 2025 roku i nie rozważała przesunięcia ostatnich kolejek na po Pucharze Interkontynentalnym, który kończy się 17 grudnia, ponieważ w takim przypadku rozgrywki ligowe zakończyłyby się dopiero w 2026 roku.
Flamengo uważa, że CBF popełniła błąd, układając kalendarz sezonu bez uwzględnienia faktu, że ostatnich sześciu zwycięzców Copa Libertadores to brazylijskie kluby, co oznaczało wysokie prawdopodobieństwo nakładania się terminów Pucharu Interkontynentalnego z Brasileirão w grudniu. Klub jednak nie uważa za sprawiedliwe zmienianie zasad w trakcie sezonu bez zgody wszystkich stron.
Zarząd Rubro-Negro zirytowała również tak duża zmiana, podczas gdy dostrzega opór CBF wobec prostszych próśb, jak na przykład przesunięcie godziny meczu.
Dyrektor ds. rozgrywek CBF, Julio Avellar, był odpowiedzialny za wysłanie pisma do klubów z informacją o zmianie. Ten sam działacz wcześniej konsultował z Flamengo możliwość korekty kalendarza. Odpowiedzi Rubro-Negro były negatywne, a ogłoszenie dokonane w sobotę przez federację rozwścieczyło zarząd klubu.
Przed meczem U-20 Intercontinental Cup pomiędzy Flamengo a Barceloną na stadionie Maracanã prezydent Luiz Eduardo Baptista spotkał się z prezydentem CBF Samirem Xaudem i zaprotestował przeciwko zmianie.
OTO OŚWIADCZENIE FLAMENGO
"Clube de Regatas do Flamengo wyraża swój sprzeciw wobec jednostronnej decyzji Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CBF), podpisanej przez Dyrektora ds. Rozgrywek Júlio Avellara, o zmianie oficjalnego kalendarza Campeonato Brasileiro już po rozegraniu ponad połowy rozgrywek.
Fakt, że turniej Copa Internacional był zaplanowany na grudzień 2025 roku, był znany CBF od lutego, kiedy ogłoszono kalendarz roku. Dlatego nie ma żadnej nowości, która uzasadniałaby podjętą decyzję. Na Radzie Technicznej Série A w marcu tego roku to właśnie Flamengo poruszyło tę kwestię, bez żadnej sugestii czy rozwiązania ze strony CBF, mimo że było to właściwe forum do takich działań.
Decyzja, która przyspiesza kolejki i skraca okres rozgrywek, narzuca Flamengo większe obciążenie meczami i długimi podróżami w krótszych odstępach czasu, w niektórych przypadkach nie respektując nawet minimalnego okresu 66 godzin pomiędzy spotkaniami - zwłaszcza po terminach Eliminacji Ameryki Południowej do Mistrzostw Świata. Taki scenariusz utrudnia planowanie sportowe sezonu i przede wszystkim zagraża zdrowiu zawodników.
Środek ten dodatkowo faworyzuje pośrednio kluby, które nie biorą udziału w obecnej edycji Copa Libertadores, tworząc niedopuszczalną nierówność sportową w rozgrywkach, które powinny dbać o równe szanse pomiędzy rywalami.
Od 2003 roku, kiedy Campeonato Brasileiro zaczęło być rozgrywane w formacie ligowym, integralność terminarza zawsze była zachowana, z korektami jedynie w wyjątkowych sytuacjach. Przez ponad dwie dekady nigdy nie doszło do zmiany takiej skali w trakcie trwania rozgrywek. Decyzja ta pokazuje niewielkie poszanowanie dla organizacji, jakiej wymaga brazylijski futbol, lekceważąc zawodników, kluby, kibiców, sponsorów, posiadaczy praw transmisyjnych i cały przemysł sportowy.
Zwraca uwagę również fakt, że CBF systematycznie odrzuca pojedyncze prośby o korektę terminarza, powołując się na interesy telewizyjne, a jednocześnie narzuca jednostronnie przyspieszenie tylu kolejek, nie uwzględniając opinii klubu bezpośrednio zaangażowanego w rozgrywki Libertadores.
Flamengo potwierdza swoje zaangażowanie w rywalizację w Campeonato Brasileiro, w integralność sportową, uczciwość rozgrywek i szacunek dla milionów swoich kibiców.
Wobec powyższego klub wzywa CBF, a w szczególności jej prezydenta Samira Xauda, do ponownego rozważenia decyzji, w celu zachowania wiarygodności jednego z największych turniejów piłkarskich na świecie.
Clube de Regatas do Flamengo."