Flamengo stara się poprawić wyniki w debiutach Libertadores
W poniedziałek Flamengo odbędzie ostatnią sesję treningową przed wtorkowym spotkaniem z Vélez Sarsfield w ramach 1. kolejki Copa Libertadores. Delegacja Rubro-Negro jest już w Buenos Aires, gdzie będzie trenować w centrum treningowym Boca Juniors. Podopieczni trenera Rogério Ceniego będą się starać poprawić statystyki w debiutanckim meczu najważniejszych klubowych rozgrywek w Ameryce Poludniowej.
Do tego czasu Flamengo grał 16 razy w Copa Libertadores i w poprzednich edycjach debiutował w rozgrywkach z bilansem pięciu zwycięstw, siedmiu remisów i czterech porażek, co daje 46% skuteczności. Wtorkowa konfrontacja z Vélez Sarsfield będzie 17. startem Rubro-Negro w Pucharze Wyzwolicieli, a misją zespołu będzie poprawa bilansu, który jest poniżej średniej - chociaż w ostatnich czterech edycjach, Fla wygrywał trzy razy i raz remisował w pierwszej grze.
W tej konfrontacji Rogério Ceni nie będzie mógł liczyć na Rodrigo Caio, który jest zawieszony za czerwoną kartkę otrzymaną w poprzedniej edycji rozgrywek. Dlatego trener musi znaleźć zmiennika dla lidera sektora defensywnego. Bruno Viana i Gustavo Henrique walczą o wolny wakat, podczas gdy Willian Arão musi pozostać na pozycji, a Diego Ribas stworzy duet na środku pola z Gérsonem.
Próbując polepszyć swój bilans w debiutanckich meczach, Flamengo będzie mógł liczyć na Giorgiana De Arrascaetę. Po kontrowersjach w zeszłym tygodniu, Urugwajczyk znalazł się w kadrze na spotkanie z Argentyńczykami.