Flamengo stara się uniknąć déjà vu

Rozmiar tekstu: A A A

W poszukiwaniu miejsca w ćwierćfinałach Copa Libertadores i mając przewagę jednego gola, Flamengo zmierzy się z Internacionalem w nocy ze środy na czwartek na stadionie Beira-Rio. Rubro-Negro próbują uniknąć déjà vu wczesnych odpadnięć z ostatnich sezonów, które spowodowały zmiany trenerów.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

W 2023 roku odpadnięcie nastąpiło w 1/8 finału po porażce 3:1 z Olimpią. Wynik nie spowodował natychmiastowego zwolnienia trenera Jorge Sampaoliego, ale oznaczał początek końca, a atmosfera, która już nie była najlepsza po tym jak Pedro został uderzony w twarz przez trenera od przygotowania fizycznego, stała się jeszcze gorsza. Zmiana szkoleniowca nastąpiła jednak dopiero po przegraniu finału Copa do Brasil ze São Paulo.

Odpadnięcie z Olimpią było jednym z ważniejszych punktów sezonu 2023. Pożegnanie z Copa Libertadores było piątą eliminacją Flamengo w tym roku. Wcześniej stracono tytuły Supercopa do Brasil, Klubowe Mistrzostwo Świata, Campeonato Carioca i Recopa Sudamericana jeszcze pod kierownictwem Vítora Pereiry. Ale to z Jorge Sampaolim smak był najbardziej gorzki: wczesne odpadnięcie, mając przewagę i będąc aktualnym mistrzem rozgrywek.

Flamengo wyruszyło do Paragwaju z wynikiem 1:0 w bagażu, ale widziało, jak awans wymyka się z rąk, gdy trener Jorge Sampaoli wystawił 30. różny skład w ówczesnych 30 meczach. Rubro-Negro nawet otworzyli wynik w Asunción po trafieniu Bruno Henrique, ale Olimpia zdobyła trzy gole po stałych fragmentach gry, gdy Paragwajczycy sami wyskakiwali do główki.

Sytuacja powtórzyła się w zeszłym sezonie, gdy Flamengo pod wodzą Tite zostało wyeliminowane przez Peñarol w ćwierćfinale Copa Libertadores. Mecz wyjazdowy na Maracanie zakończył niemal pięcioletnią serię bez porażki na tym stadionie w tych rozgrywkach: 1:0 dla Urugwajczyków, w spotkaniu zaznaczonym pragmatyzmem i brakiem kreacji. W Urugwaju drużyna nie zdobyła gola i pożegnała się z rozgrywkami.

Tite nie wytrzymał i został zwolniony kilka dni po odpadnięciu. Decyzja o zwolnieniu trenera miała jako przykład poprzedni rok, gdy zdecydowano się utrzymać Jorge Sampaoliego mimo eliminacji, a w końcu zakończyło się porażką w finale Copa do Brasil. Aby postąpić inaczej i uznając pracę Tite za zakończoną, Flamengo zdecydowało się na zmianę nawet tuż przed półfinałem Copa do Brasil i wybrało Filipe Luísa na stanowisko. Tytuł krajowego pucharu przyszedł kilka tygodni później.

Filipe Luís nadal kieruje Flamengo i stara się wymazać skutki odpadnięcia już na etapie 1/8 finału Copa do Brasil, co uniemożliwiło osiągnięcie zaplanowanego celu, jakim było znalezienie się przynajmniej w czwórce najlepszych w rozgrywkach. Dlatego dla kontynuacji pracy trenera kluczowe jest osiągnięcie przynajmniej półfinału Copa Libertadores. Warto podkreślić, że głównym celem Rubro-Negro w 2025 roku jest tytuł Campeonato Brasileiro.

iconautor: MentiX

icon 20.08.2025

icon19:23

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy