Flamengo szuka Ronaldo nowego klubu
Wśród wielu nowych twarzy, które pojawiły się w Ninho do Urubu podczas urlopu piłkarzy z pierwszego zespołu Flamengo, uwagą zwraca znana już kibicom twarz: volante Ronaldo.
Po tym, jak jego wypożyczenie z Bahią dobiegło końca i nie zostało przedłużone, zawodnik wrócił do CT, ale jego dni w klubie z Gávea są policzone. Poza planami trenera Rogério Ceniego, volante trenuje osobno i czeka na oferty, które określą jego przyszłość.
Z kontraktem obowiązującym do 30 czerwca z Rubro-Negro, Ronaldo utrzymuje swoją formę w obiektach CT. Jeśli do tego czasu nie pojawi się żadna oferta, będzie kontynuował trening do końca umowy. Relacje między klubem, a agentami są dobre, a Fla jest przekonany, że osiągnie korzystny wynik dla wszystkich.
Z tego samego rocznika, co Lucas Paquetá, Felipe Vizeu i Léo Duarte, Ronaldo nigdy nie zdołał spełnić oczekiwań stawianych wobec niego. Jeden z wielkich nazwisk w tytule Copinha w 2016 roku, awansował do pierwszego zespołu w tym samym roku, ale nigdy nie udało mu się zdobyć sekwencji meczów, chociaż młodego zawodnika zawsze broniła duża część kibiców.
Bez miejsca w Gávea, volante został wypożyczona do Atlético Goianiense i Bahii. W międzyczasie wrócił do klubu, miał szanse na początku 2019 roku z Abelem Bragą, ale wkrótce wrócił do Tricolor Baiano.
W 2020 roku, Ronaldo miał swój najbardziej aktywny sezon w karierze. Z 38 meczami rozegranymi dla Bahii, rozegrał największą ilość gier i spędził najwięcej minut na boisku, co nie zdarzało się tak często w poprzednich latach.
Ponieważ w Rubro-Negro, trener Rogério Ceni ma już na tą pozycję Williana Arão, João Gomesa, Thiago Maię i Hugo Moura, 24-latek nie znajduje się w planach.