Flamengo szuka jeszcze dwóch wzmocnień
Po potwierdzeniu transferu Matíasa Viñy, Flamengo nadal analizuje rynek transferowy i chce przynajmniej dwóch kolejnych wzmocnień dla zespołu trenera Tite na początku sezonu. Priorytetem jest pozyskanie środkowego obrońcy i prawoskrzydłowego.
Bez pośpiechu, zarząd Rubro-Negro uważa, że nadal ma czas na dostarczenie szkoleniowcowi oczekiwanych wzmocnień. Flamengo pozostaje w Stanach Zjednoczonych do najbliższego wtorku, kiedy to bezpośrednio polecą do Belém, gdzie zmierzą się z Sampaio Corrêa-RJ w ramach Campeonato Carioca.
LÉO ORTIZ POZOSTAJE PRIORYTETEM NA POZYCJI OBROŃCY
Léo Ortiz nadal jest priorytetem dla Flamengo do wzmocnienia środka obrony zgodnie z życzeniem trenera Tite. Trener bardzo chciałby pracować z tym zawodnikiem. Po odrzuceniu oferty w wysokości 6,5 miliona euro, drużyna z Rio de Janeiro prawdopodobnie przedstawi nową propozycję dla Red Bull Bragantino.
Klub z Bragança Paulista od samego początku rozmów żądał 9 milionów euro za 75% udziałów w karcie ekonomicznej zawodnika. Departament Piłki Nożnej czeka na zgodę prezydenta Rodolfo Landima, aby przedstawić nową ofertę Red Bull Bragantino.
Podczas wizyty w Europie, duet Marcos Braz i Bruno Spindel rozmawiał ze sztabem obrońcy Domingosa Duarte i mają już w ręku wszystkie warunki Getafe. Jednak obecnie zawodnik jest w trybie oczekiwania.
PRAWOSKRZYDŁOWY
Kolejnym życzeniem Tite jest pozyskanie zawodnika na prawe skrzydło. Trener uważa, że obecnie na tej pozycji do jego dyspozycji jest tylko Luiz Araújo i chciałby mieć jeszcze jednego gracza w tym obszarze. Głównym celem był Luiz Henrique z Betisu, który jednak jest blisko przejścia za 20 milionów euro do Botafogo.
Bez Luiza Henrique, Flamengo pozostaje aktywne na rynku w poszukiwaniu innego gracza.