Flamengo traci bramkę siódmy mecz z rzędu
Flamengo pokonało Vitórię w Salvadorze i zmniejszyło dystans do lidera Botafogo w Campeonato Brasileiro, jednak obrona po raz kolejny pokazała oznaki niestabilności, której doświadcza w ostatnim czasie. Rubro-Negro po raz siódmy z rzędu stracili bramkę, co jest najgorszą serią w erze Tite.
Wcześniej najgorszy okres dla systemu defensywnego Rubro-Negro pod wodzą byłego selekcjonera reprezentacji Brazylii miał miejsce w zeszłym miesiącu. W zwycięstwach nad Vasco, Grêmio i Bahią oraz w remisie z Athletico Paranaense, Flamengo traciło gole w czterech kolejnych meczach.
Niestabilność w systemie defensywnym nie przeszkodziła Rubro-Negro w dwóch ostatnich spotkaniach, które zakończyły się zdobyciem kompletu punktów z Criciúmą i Vitórią. Jednak w meczach przeciwko Juventude, Fortalezie i Cuiabie, Flamengo straciło cenne punkty w walce o tytuł mistrza Campeonato Brasileiro.
W pojedynku w Salvadorze, Tite wprowadził zmiany w sektorze defensywnym. Léo Pereira wrócił do środka linii obrony, obok Fabrício Bruno, a David Luiz pozostał jako opcja na ławce rezerwowych. Ponadto Matías Viña rozpoczął grę na lewej obronie zamiast Ayrtona Lucasa, a Erick Pulgar i Wesley nie zagrali z powodu problemów zdrowotnych. W związku z tym Guillermo Varela i Allan byli starterami.