Flamengo traci defensywną solidność Filipe Luísa. Obrona staje się problemem u Leonardo Jardima
Jednym z największych atutów pracy Filipe Luísa był system defensywny Flamengo. Za kadencji Leonardo Jardima obrona Rubro-Negro ma jednak coraz większe problemy, szczególnie w Campeonato Brasileiro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
TWIERDZA PODUPADA
W pierwszych 23 meczach ubiegłorocznego Brasileirão, Flamengo pod wodzą Filipe Luísa straciło zaledwie 11 goli. Po porażce z Cruzeiro zespół Leonardo Jardima ma już na koncie 21 straconych bramek w 23 spotkaniach tegorocznych rozgrywek.
Choć same liczby nie wyglądają jeszcze alarmująco, zwracają uwagę. Dla porównania Palmeiras straciło w krajowych rozgrywkach zaledwie jednego gola mniej niż Flamengo.
Po wznowieniu Brasileirão stracone bramki zaczęły jednak kosztować Rubro-Negro cenne punkty. Remisy 1:1 z São Paulo i Internacionalem oraz porażka z Cruzeiro mogły wyglądać zupełnie inaczej, gdyby defensywa funkcjonowała na swoim najwyższym poziomie. Od powrotu do gry po mistrzostwach świata Flamengo zachowało czyste konto zaledwie w dwóch z ośmiu rozegranych spotkań.
Leonardo Jardim uważa, że jego drużynie brakuje również szczęścia. Trener Flamengo zwraca uwagę, że rywale wyjątkowo często zdobywają przeciwko jego zespołowi efektowne bramki. Przykładem jest Keny Arroyo z Cruzeiro, który w trzech ostatnich meczach obu drużyn dwukrotnie trafił po znakomitych uderzeniach z dystansu.
– Naszym celem jest ograniczenie liczby strzałów rywala. Każdy zespół chce, żeby przeciwnik oddawał ich jak najmniej. Wiele drużyn zdobywało jednak przeciwko nam piękne bramki, jak Bragantino czy dwukrotnie Cruzeiro. To były uderzenia z dystansu, naprawdę świetne gole. Trudno się przed nimi bronić. Naszym celem zawsze jest jednak uniemożliwienie rywalowi oddawania strzałów i lepsza gra w defensywie. Nie chodzi tylko o bramkarza, ale o cały zespół – powiedział Leonardo Jardim po porażce 1:2 z Cruzeiro.
„TRAWIENIE” GRY MOŻE BYĆ ROZWIĄZANIEM
Choć defensywa stała się dla Flamengo powodem do niepokoju, rozwiązaniem problemu może okazać się skuteczniejsza gra w ataku. Poza niedawnym efektownym zwycięstwem nad Mirassol, Rubro-Negro w ostatnich meczach nie odnosiło wysokich zwycięstw.
Skuteczność ofensywna pozostawiała wiele do życzenia, a niewykorzystane sytuacje zaczęły mieć swoją cenę. W spotkaniu z Cruzeiro, Flamengo oddało 12 strzałów, ale tylko dwa z nich były celne.
Zdaniem Leonardo Jardima jego zespół powinien był wykorzystać przewagę z pierwszej połowy meczu na Mineirão i zdobyć więcej bramek. Jednocześnie Flamengo musi nauczyć się lepiej kontrolować spotkania, gdy prowadzi, oraz unikać prostych strat piłki.
– Kiedy mamy przewagę, ważne jest, żeby ją utrzymać. Wolę prowadzić i kontrolować mecz. Punkty są takie same. Jeśli rywal będzie lepszy w pierwszej połowie, a my w drugiej, porażka nadal będzie oznaczała tyle samo. Kiedy mamy piłkę i pojawia się zmęczenie, musimy dzięki naszemu doświadczeniu „przetrawić” mecz. Nie możemy pozwalać na kontry ani łatwo tracić piłki. Dzisiaj nie potrafiliśmy tego zrobić, popełniając dziecinne błędy przy stratach – ocenił Leonardo Jardim po porażce 1:2 z Cruzeiro.