Flamengo usuwa turbulencje i pozostaje przy życiu

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo przesłało wiadomość: raz na zawsze wróciło do walki o mistrzowski tytuł. Nawet nie będąc genialnym, zdominowało Palmeiras w czwartkowej konfrontacji na stadionie Mané Garrincha, zmarnowało kilka szans bramkowych i z łatwością wygrało 2:0 z przeciwnikiem, pokazującym całe zmęczenie nagromadzone podczas maratonu gier, który nie był w stanie nawet zagrozić bramce Rubro-Negro.

W rezultacie Mengão ponownie zbliżyło się do pierwszego miejsca: wyprzedziło Atlético Mineiro i ma teraz cztery punkty straty do Internacionalu, który jest liderem i dwa od drugiego São Paulo, ale z jednym meczem rozegranym mniej niż rywale, z którymi toczy się bezpośrednia konfrontacja na ostatnim etapie Campeonato Brasileiro.

Gra pod kierownictwem Rogério Ceniego wciąż nie jest zachwycająca, występy z ery Jorge Jesusa praktycznie nie istnieją, a blizny po odpadnięciach z Copa do Brasil i Copa Libertadores pozostały. Ale w rozgrywkach naznaczonych skutkami pandemii, z wybuchami epidemii w kilku rzutach i wymuszoną równowagą, marzenie pozostało żywe nawet wtedy, gdy klub spędził prawie cały sezon pośród łagodnych turbulencji i intensywnych kryzysów.

Flamengo ma miesiąc na odwrócenie tego, co wyglądało na miraż. Mistrzostwo Brazylii może uratować sezon, w którym frustracja była jak dotąd największym znakiem.

iconautor: MentiX

icon 22.01.2021

icon07:26

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy