Flamengo uważa Brasileirão za priorytet
Odpadnięcie Flamengo w 1/8 finału Copa do Brasil było przedwczesne, ale nie zaskoczyło. Decyzje trenera Filipe Luísa w obu meczach z Atlético Mineiro wskazywały, że rozgrywki te rzeczywiście nie były priorytetem klubu w tym sezonie. Teraz zespół będzie miał więcej czasu, by skupić się na innych rozgrywkach.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
To nie znaczy, że Flamengo nie rywalizowało z Atlético Mineiro. Drużyna była lepsza na Arena MRV i wygrała 1:0. Była bardzo blisko awansu, ale odpadła po rzutach karnych.
Chociaż Filipe Luís nie powiedział publicznie, że Copa do Brasil nie było priorytetem, w obu spotkaniach z Atlético Mineiro oszczędzał podstawowych zawodników. Dla zarządu klubu odpadnięcie nie zaburza planu działania. Krajowy puchar miał trzeci stopień priorytetu na liście Flamengo.
Zarówno trener, jak i władze klubu chcą ponownie zdobyć mistrzostwo Brazylii w 2025 roku - trofeum, które ostatni raz trafiło do Flamengo w 2020. Z tego powodu prezydent Luiz Eduardo Baptista uzależnił premie dla zawodników od zdobycia mistrzostwa kraju - to właśnie za ten tytuł przewidziano najwyższe bonusy.
Europejskie podejście dyrektora technicznego José Boto pokrywa się z oczekiwaniami prezydenta. Portugalczyk uważa ligę krajową za ważniejszą od pucharów i na początku roku powiedział, że jeśli Flamengo miałoby coś potraktować priorytetowo, to właśnie Campeonato Brasileiro.
I przyszedł moment, w którym Flamengo musiało dokonać wyboru. Przy intensywnej serii spotkań Filipe Luís otrzymał od Departamentu Medycznego zalecenia, by oszczędzać zawodników wykazujących wysoki poziom zmęczenia. Luiz Araújo i Bruno Henrique nie byli dostępni na mecz z Atlético Mineiro. Giorgian de Arrascaeta opuścił pierwsze spotkanie, a w rewanżu zasiadł na ławce rezerwowych. Jeśli będzie trzeba zaryzykować występ zmęczonego zawodnika, nastąpi to w Campeonato Brasileiro.
Flamengo nie zamierza jednak traktować Copa Libertadores tak samo jak Copa do Brasil. Trener co prawda oszczędzał piłkarzy w fazie grupowej rozgrywek kontynentalnych, ale napotkał trudności i awansował do 1/8 finału dopiero w ostatniej kolejce. Podejście zarządu, który początkowo traktował Copa Libertadores jako priorytet numer 2, uległo zmianie.
Słabe wyniki w pierwszej fazie i wypowiedzi dotyczące priorytetów nie spodobały się kibicom. Wysokie inwestycje w skład - 168 milionów reali wydane w pierwszym półroczu - nie uzasadniają odsunięcia turnieju kontynentalnego na dalszy plan.
Bez Copa do Brasil Filipe Luís będzie miał wolne terminy na przygotowanie zespołu i odpoczynek dla zawodników. Trener będzie potrzebował czasu na wdrożenie czterech nowych wzmocnień oraz na powrót do zdrowia kluczowych graczy, takich jak Danilo, Erick Pulgar i Nicolás de la Cruz, którzy leczą kontuzje.