Flamengo wciąż szuka podstawowego zawodnika na lewe skrzydło mimo wysokich inwestycji
Po fali krytyki i niskiej skuteczności w 2025 roku lewa strona ataku Flamengo ponownie stała się bólem głowy dla Filipe Luísa. W pięciu meczach sezonu rozegranych podstawowym składem trener nie wystawił tego samego zawodnika na tej pozycji w dwóch kolejnych spotkaniach.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Kadra Flamengo ma do dyspozycji Évertona Cebolinhę i Samuela Lino jako nominalnych lewoskrzydłowych. Ich sprowadzenie kosztowało klub łącznie około 36 milionów euro. Rywalizują oni o miejsce w składzie, ale wciąż nie potrafią wejść na odpowiedni poziom. Oprócz nich w tym sektorze może grać także Bruno Henrique, który jednak rotuje z Pedro na pozycji środkowego napastnika.
Éverton Cebolinha dobrze zakończył poprzedni rok i obecnie ma najwięcej minut. Pozyskany w 2022 roku za 14 milionów euro zawodnik rozpoczynał mecze przeciwko Vasco, São Paulo i Internacionalowi, lecz we wszystkich tych spotkaniach był zmieniany. Jedynego gola zdobył w starciu z Fluminense, gdy wszedł na boisko z ławki rezerwowych.
Najdroższy transfer Flamengo aż do przyjścia Lucasa Paquety, Samuel Lino, kosztował 22 miliony euro i wciąż nie zdołał przebić się do podstawowego składu. Oczekuje się, że zaprezentuje się lepiej w 2026 roku, po odpowiednio przepracowanym okresie przygotowawczym. Piłkarz był podstawowym zawodnikiem jedynie w klasyku z Fluminense. W pozostałych czterech meczach sezonu w trzech pojawiał się na boisku dopiero w trakcie gry. W Supercopa do Brasil przeciwko Corinthians nie podniósł się nawet z ławki rezerwowych.
Choć nie jest nominalnym lewoskrzydłowym, w tym sektorze pojawiał się również Jorge Carrascal. W meczu z Corinthians to Kolumbijczyk został wybrany do tej roli, jednak osłabił zespół, otrzymując czerwoną kartkę za uderzenie w twarz Breno Bidona pod koniec pierwszej połowy. W 2025 roku zawodnik częściej występował na prawej stronie ataku.
ZAWODNICY FLAMENGO WYSTAWIANI NA LEWEJ STRONIE ATAKU W 2026 ROKU
• Vasco: Éverton Cebolinha
• Fluminense: Samuel Lino
• São Paulo: Éverton Cebolinha
• Corinthians: Jorge Carrascal
• Internacional: Éverton Cebolinha
A CO Z PAQUETĄ?
Główne wzmocnienie Flamengo na ten sezon, Lucas Paquetá, również może grać w tym sektorze, w roli podobnej do tej, jaką pełnił Jorge Carrascal przeciwko Corinthians, jako bardziej wysunięty pomocnik mający swobodę schodzenia do środka. Według trenera Filipe Luísa zawodnik raczej nie będzie jednak ustawiany na tej pozycji.
Na konferencji prasowej po porażce w Supercopa do Brasil szkoleniowiec przyznał, że nie widzi Lucasa Paquety grającego szeroko na lewej stronie. Dla samego piłkarza nie jest to jednak nowość, ponieważ w West Hamie oraz w reprezentacji Brazylii występował już w takiej roli.
"Carrascal gra po prawej, po lewej i w środku. Paquetá także występuje po prawej stronie i w środku; szeroko na lewym skrzydle nie, ale na prawej już tak. Może grać w ataku, a także jako defensywny pomocnik. To wszystko są możliwości, by trener mógł wydobyć z nich jak najlepszą formę." - powiedział Filipe Luís.
Zmiany dokonywane z meczu na mecz na początku sezonu pokazują, że Filipe Luís wciąż szuka podstawowego zawodnika na lewą stronę ataku. W meczu z Sampaio Corrêa, który odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę na stadionie Maracanã, bardzo możliwe, że trener ponownie zmieni ustawienie ofensywne Flamengo.