Flamengo włącza sygnał ostrzegawczy

Rozmiar tekstu: A A A

Mecze międzynarodowe kończą się we wtorek, ale Flamengo odetchnie z ulgą dopiero po zakończeniu eliminacji do Mistrzostw Świata 2026. Po tym, jak Gérson i Giorgian de Arrascaeta zostali wykluczeni z powodu kontuzji, a także Nicolás de la Cruz wymagał specjalnej opieki, Rubro-Negro mają jeszcze sześciu graczy, którzy mogą wystąpić w spotkaniach swoich reprezentacji. Klub z niepokojem oczekuje na zakończenie przerwy na mecze międzynarodowe, licząc, że uniknie kolejnych urazów.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Flamengo swój najbliższy mecz rozegra z Internacionalem w nocy z soboty na niedzielę na stadionie Maracanã w ramach debiutu w Campeonato Brasileiro oraz następnie w nocy z czwartku na piątek  przeciwko Deportivo Táchira w Copa Libertadores. Sztab szkoleniowy obawia się kolejnych kontuzji, które mogłyby utrudnić przygotowania i wybór składu.

Trzech podstawowych zawodników Flamengo rozpocznie mecze w pierwszym składzie swoich reprezentacji: Wesley (Brazylia), Gonzalo Plata (Ekwador) i Erick Pulgar (Chile). Oprócz nich, Alex Sandro i Léo Ortiz mogą zagrać w reprezentacji Brazylii, a Guillermo Varela w reprezentacji Urugwaju.

Wśród zawodników, którzy zostali wykluczeni z powodu kontuzji, u Giorgiana de Arrascaety wykryto uraz mięśnia przywodziciela w prawej nodze, natomiast Gérson przejdzie kolejne badania, aby określić powagę bólu w lewej nodze.

Obaj nie zagrają w nadchodzących meczach Flamengo, podczas gdy Nicolás de la Cruz, choć nie doznał kontuzji, wymaga szczególnej troski pod względem fizycznym i jego występ stoi pod znakiem zapytania.

iconautor: MentiX

icon 26.03.2025

icon06:46

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy