Flamengo wraca do La Platy, miejsca bohaterskiej nocy Rossiego
Stadion Jorge Luis Hirschi w La Placie będzie miejscem meczu Flamengo z Estudiantes w nocy ze środy na czwartek w ramach trzeciej kolejki fazy grupowej Copa Libertadores. Rubro-Negro wracają na ten obiekt około siedem miesięcy po bohaterskiej nocy Agustína Rossiego, który zapewnił awans do półfinału najważniejszych klubowych rozgrywek na kontynencie w 2025 roku, roku, w którym klub z Rio de Janeiro zdobył czwarte mistrzostwo (1981, 2019, 2022 i 2025).
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Argentyński bramkarz był jednym z głównych bohaterów zwycięskiej kampanii zeszłorocznej edycji Copa Libertadores, naznaczonej emocjonującymi meczami, zwłaszcza starciem z Estudiantes. Spotkanie w La Placie podkreśliło jego znaczenie, wzmacniając walecznego ducha zespołu prowadzonego wówczas przez Filipe Luísa.
PRZYPOMNIENIE PIERWSZEGO MECZU Z ESTUDIANTES W 2025 ROKU
Przed rewanżem ćwierćfinałowego meczu warto przypomnieć pierwsze spotkanie. Na stadionie Maracanã, Flamengo wygrało 2:1 po golach Pedro i Guillermo Vareli. Rubro-Negro prowadzili 2:0 już po dziewięciu minutach, co sugerowało spokojny awans. Jednak w 90. minucie Léo Pereira strzelił samobójczego gola, zmniejszając prowadzenie i utrzymując Argentyńczyków w grze.
BITWA W LA PLACIE
W rewanżu w La Placie, Estudiantes rozpoczęło bardzo mocno, wysokim pressingiem i dominacją w ofensywie. Flamengo miało trudności z wyprowadzaniem piłki i popełniało błędy w ataku. Mimo to podopiecznym trenera Filipe Luísa udało się utrzymać remis aż do doliczonego czasu gry, kiedy Gastón Benedetti zdobył bramkę, doprowadzając do dramatycznej sytuacji.
W drugiej połowie argentyńska drużyna nadal naciskała i ponownie zdobyła gola, jednak został on anulowany z powodu spalonego. Przy wyniku 2:2 w dwumeczu o awansie zdecydowały rzuty karne, w których błysnął Rossi.
ROSSI: BOHATER
Były zawodnik Estudiantes wykorzystał "prawo byłego zawodnika" i rozczarował swój dawny klub, broniąc jedenastki wykonywane przez Gastóna Benedettiego i Santiago Ascacíbara. Po zwycięstwie 4:2 w serii rzutów karnych Flamengo zapewniło sobie awans.
Następnie Rubro-Negro wyeliminowali Racing w półfinale, a w finale zdobyli tytuł, pokonując Palmeiras 1:0 po golu Danilo.