Flamengo wraca we wtorek do treningów. Jardim chce nowego otwarcia, odzyskać zawodników i odwrócić losy sezonu
Flamengo wróci do gry dopiero w niedzielę, kiedy na stadionie Maracanã zmierzy się w klasyku z Botafogo w 25. kolejce Campeonato Brasileiro. Do tego czasu zespół będzie miał kilka dni na zamknięcie poprzedniego rozdziału i rozpoczęcie nowej serii pod wodzą Leonardo Jardima. Nie są to tylko puste słowa. Znaczenie tego okresu jest jeszcze większe, jeśli porównać terminarz Rubro-Negroz kalendarzem jego rywala w walce o mistrzostwo, Palmeiras.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Po porażce z Cruzeiro, Samuel Lino był jednym z zawodników, którzy podkreślali znaczenie tego okresu dla drużyny, aby zregenerować siły i rozpocząć nową serię, podobnie jak miało to miejsce po poprzedniej przerwie w terminarzu. Flamengo będzie miało siedem dni bez meczu. GE wyjaśnia, jakie są priorytety klubu w tym czasie.
POCZĄTEK NOWEJ SERII
Ze względu na rywalizację w 1/8 finału Copa do Brasil, Flamengo miało na początku miesiąca aż 10 dni bez meczu. Przerwa okazała się kluczowa, ponieważ pozwoliła klubowi zażegnać pierwsze oznaki kryzysu, skorygować kurs i zapewnić sobie awans do ćwierćfinału Copa Libertadores. Teraz oczekiwania są podobne wobec kolejnych siedmiu dni bez spotkania – oczywiście w znacznie spokojniejszej atmosferze niż poprzednio.
— Musimy wziąć odpowiedzialność i iść dalej, żeby sytuacja z dzisiaj (soboty) się nie powtórzyła — napisał po meczu na Mineirão kapitan Giorgian de Arrascaeta.
Poza zmęczeniem fizycznym jednym z problemów, nad którymi Flamengo będzie chciało popracować, jest również zmęczenie psychiczne, z którym zespół mierzył się w ostatnich tygodniach. Samuel Lino wiele błędów technicznych popełnionych w ostatniej kolejce tłumaczył intensywnym terminarzem, który obejmował między innymi dwa wyczerpujące mecze z Cruzeiro o awans do ćwierćfinału Copa Libertadores.
— Zagraliśmy trzy mecze z bardzo intensywnie grającym zespołem, tak intensywnym jak my. Jest też zmęczenie psychiczne. Zabrakło nam trochę koncentracji na detalach, rozmawialiśmy o tym w szatni — powiedział skrzydłowy.
Głos zabrał również Guillermo Varela. Urugwajczyk także wskazał zmęczenie jako jeden z powodów niewykorzystanych okazji. Jego zdaniem drużyna musi lepiej wykorzystywać korzystne momenty podczas spotkań.
— Bardzo dobrze rozpoczęliśmy mecz, naciskaliśmy, stwarzaliśmy groźne sytuacje. Kiedy nie zamykasz meczu, zawsze istnieje ryzyko. Tak było teraz w drugiej połowie, gdy byliśmy trochę bardziej zmęczeni, a rywale wprowadzili świeżych zawodników i wygrali mecz. Musimy pracować. Teraz mamy tydzień, żeby dalej trenować, bo mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawy — stwierdził prawy obrońca.
„WZMOCNIENIA” Z WŁASNEJ KADRY DLA LEONARDO JARDIMA
Tydzień bez meczu będzie również ważny dla Leonardo Jardima, który powinien odzyskać kilku zawodników. Chodzi o Vitão, Alexa Sandro oraz pomocnika Nicolása de la Cruza. Cała trójka realizuje plan powrotu do zdrowia ustalony przez Departament Medyczny i nie wystąpiła w ostatnich spotkaniach.
Alex Sandro narzekał na ból prawej łydki, natomiast u Vitão zdiagnozowano uraz mięśniowy lewego uda. Nicolás de la Cruz z kolei zgłaszał ból w lewym udzie.
Do dyspozycji będzie również Léo Pereira. Obrońca nie zagrał przeciwko Cruzeiro, ponieważ był mocno przemęczony po czterech kolejnych występach w podstawowym składzie w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Na Mineirão miał rozpocząć mecz na ławce rezerwowych, ale ostatecznie sztab szkoleniowy zdecydował się go oszczędzić.
Na tym etapie trudno jeszcze powiedzieć, którzy z zawodników będą gotowi na mecz z Botafogo, ale oczekuje się, że Leonardo Jardim będzie miał do dyspozycji więcej piłkarzy niż tylko Léo Pereirę, który raczej nie wypadnie z kadry na derby.
PRACA NAD DEFENSYWĄ
Kolejnym elementem, któremu Flamengo będzie musiało się przyjrzeć, jest poprawa gry w defensywie. Problemem jest między innymi regularne tracenie bramek. Wystarczy spojrzeć na ostatnie siedem meczów zespołu – Flamengo zachowało czyste konto tylko w jednym z nich, podczas zwycięstwa 2:0 nad Vitórią.
OSTATNIE MECZE FLAMENGO
-
Cruzeiro 2:1 Flamengo – Campeonato Brasileiro
-
Flamengo 2:1 Cruzeiro – Conmebol Libertadores
-
Mirassol 1:5 Flamengo – Campeonato Brasileiro
-
Cruzeiro 1:1 Flamengo – Conmebol Libertadores
-
Flamengo 2:0 Vitória – Campeonato Brasileiro
-
Internacional 1:1 Flamengo – Campeonato Brasileiro
-
Flamengo 1:1 São Paulo – Campeonato Brasileiro
Leonardo Jardim już wcześniej wypowiadał się na temat problemów Flamengo w defensywie.
— Kiedy mamy bardziej ofensywne ustawienie, oczywiście pojawiają się aspekty defensywne, nad którymi musimy pracować. Straciliśmy pięć goli w czterech meczach, ale w ofensywie zdobyliśmy 10. Nie wiem, czy wolałbym strzelić trzy gole, wygrać trzy mecze po 1:0, a w kolejnym zremisować 0:0. Ja nie. Wolę strzelić 10 i sądzę, że kibice również wolą takie rozwiązanie. Ludzie przychodzą na stadion, żeby oglądać ofensywny futbol, a nie zespoły grające o 0:0 — powiedział trener.
WIĘCEJ ODPOCZYNKU NIŻ RYWAL
Flamengo goni Palmeiras w walce o pozycję lidera Campeonato Brasileiro i w tym tygodniu będzie miało nad swoim rywalem istotną przewagę. Podczas gdy zespół z São Paulo rozegra mecz w środku tygodnia, Rubro-Negro zyskają więcej czasu na odpoczynek i przygotowanie do kolejnego spotkania.
Flamengo wróci do gry dopiero w niedzielę, gdy na stadionie Maracanã zmierzy się z Botafogo. Palmeiras natomiast w nocy ze środy na czwartek zagra z Santosem na Allianz Parque w pierwszym meczu ćwierćfinału Copa do Brasil. Rubro-Negro będą mieli sześć dni odpoczynku przed kolejnym występem w Brasileirão, podczas gdy Verdão zaledwie cztery.
Flamengo ma obecnie 45 punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli Brasileirão, za liderującym Palmeiras, który ma 51 punktów, ale o jeden rozegrany mecz więcej.