Flamengo wykorzystuje zmęczenie Santosu, reaguje w sześć minut i odzyskuje zaufanie na Maracanie

Rozmiar tekstu: A A A

Porażka z Red Bull Bragantino sprawiła, że Flamengo napotkało nieufny stadion Maracanã po powrocie do domu. Drużyna opuściła boisko na przerwę przy głośnych gwizdach, a sytuacja zapowiadała się na niekomfortową. Reakcja przyszła, gdy zawodnicy skorzystali ze zmęczenia Santosu. Rubro-Negro rozstrzygnęli spotkanie w sześć minut i wygrali 3:1 przed debiutem w Copa Libertadores.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Flamengo przyjęło strategię polegającą na wyczerpaniu przeciwnika, ale w pierwszej połowie ryzykowało więcej, niż było to konieczne. Oklaski na koniec pokazują, że choć drużyna ma wsparcie przez 90 minut, zaufanie kibiców wróci dopiero dzięki zwycięstwom, najlepiej przekonującym.

Pod wodzą przede wszystkim Jorginho i Guillermo Vareli, Flamengo wysłało kilka sygnałów do samego trenera poprzez zmiany w drugiej połowie. Szybka reakcja i zmiana tempa po zdobyciu gola miały duże znaczenie, ale bardziej zdecydowana i ofensywna postawa, pozwalająca utrzymać rytm, była możliwa dopiero po dokonanych korektach. Skład, który służył również jako test przed meczem w Copa Libertadores, może pomóc Portugalczykowi znaleźć bardziej stabilną bazę drużyny.

"To, co powiedziałem zawodnikom, to że mając naszą kadrę i pełnione funkcje, musimy od samego początku narzucić w grze taką intensywność i zmusić rywala do wysiłku. Często nie strzelimy gola, czasem strzelimy, bo mieliśmy dwie sytuacje sam na sam, których nie wykorzystaliśmy. Ale zmusiliśmy przeciwnika do wysiłku. W drugiej połowie wróciliśmy do gry z tą samą intensywnością. Nawet przy niecelnych strzałach, nawet przy anulowanym golu, nawet przy pięciominutowej przerwie w grze, byliśmy w stanie zdobyć trzy gole i wygrać." - powiedział Leonardo Jardim na konferencji prasowej.

BŁĘDNE WYBORY I SŁABE TEMPO

Po ogólnym szoku spowodowanym słabą grą przeciwko Red Bull Bragantino, Flamengo miało za zadanie dać pozytywną odpowiedź kibicom. Pierwsza połowa była jednak daleka od tego celu. Nawet mając piłkę, drużyna widziała, jak Santos dobrze się broni, całkowicie się zamyka i stwarza większe zagrożenie, mimo że jest zespołem pełnym ograniczeń i braków kadrowych.

Stawiając dużo na akcje prawą stroną, Flamengo cieszy się z powrotu Guillermo Vareli. Prawy obrońca, mimo że był dobrze kryty, rozegrał znakomite spotkanie, dwukrotnie ratując zespół w stuprocentowych sytuacjach. Jorge Carrascal popełnił wiele błędów, ale nic w porównaniu z lewą stroną. Ayrton Lucas i Samuel Lino, podobnie jak w poprzedniej kolejce, zawiedli, a skrzydłowy kończył pierwszą połowę, będąc wygwizdywanym przy każdym kontakcie z piłką.

To, co Leonardo Jardim musi jeszcze lepiej poukładać, to rola skrzydłowych w drużynie. Ponieważ Pedro przyjął niemal nową funkcję, cofając się częściej po piłkę, a Giorgian de Arrascaeta często schodzi na boki, zawodnicy ustawieni wyżej są często źle rozmieszczeni i daleko od swoich optymalnych stref. W efekcie sprawiają wrażenie, jakby nie wiedzieli, jak się zachować, zwłaszcza że Portugalczyk preferuje, by to boczni obrońcy nadawali głębię grze zespołu. To właśnie skrzydłowi prezentują się obecnie najsłabiej.

Santos zrozumiał, że musi w jakiś sposób naciskać na mniej pewnych zawodników Flamengo. Głównymi celami pressingu byli Evertton Araújo i Samuel Lino. Skrzydłowy odpowiadał jednak za najlepszą szansę Flamengo po podaniu do Jorge Carrascala. Kolumbijczyk podjął błędną decyzję, decydując się na strzał zamiast podać do Giorgiana de Arrascaety, który nadbiegał niepilnowany. Flamengo brakowało intensywności, by być naprawdę skutecznym i przełamać linie obrony.

ODWRÓCENIE WYNIKU I PILNOŚĆ GRY

Stadion stawał się coraz bardziej niecierpliwy wobec gry i powtarzających się błędów, ale odpowiedź w końcu nadeszła. Nie obyło się jednak bez strachu. Strata piłki w ataku pozwoliła Santosowi wyprowadzić szybki kontratak, a Lautaro Díaz zostawił Léo Ortiza w tyle. Wtedy obawa przed kolejnym potknięciem wisiała w powietrzu, ale nie trwała długo.

Szybka reakcja po anulowanym golu Léo Ortiza była ważna dla morale. Flamengo początkowo było zdenerwowane decyzją sędziego i niemal straciło gola chwilę później, ale Leonardo Jardim wkroczył, by zmotywować drużynę i dać jej pewność, że wkrótce zdobędzie kolejną bramkę. Sfera mentalna jest czynnikiem, na który trener kładzie nacisk od momentu przyjścia do klubu, zarówno w kontekście czerwonych kartek, jak i reakcji na wydarzenia boiskowe. Zawodnicy posłuchali i kontynuowali ataki. Wejścia Lucasa Paquety i Bruno Henrique pomogły.

"Kibice chcą, by drużyna zawsze wygrywała, niezależnie od trudności, jakie napotykamy. Mieliśmy zawodników, którzy rozegrali 180 minut w reprezentacji, do tego doszły podróże, bez odpoczynku, a mimo to zawsze staramy się dawać z siebie wszystko. Drużyna cierpiała przeciwko Bragantino. Dziś również trudności były duże, ale staraliśmy się cały czas zachować spokój. Uważam, że to nasza przewaga, mamy zawodników o dużej dojrzałości, potrafiących zachować zimną głowę. W drugiej połowie gole przyszły naturalnie. Kibice mają prawo do swoich reakcji." - powiedział Giorgian de Arrascaeta.

Flamengo pozbierało się po golu gości i zmieniło podejście. Odwróciło wynik w sześć minut i praktycznie nie podejmowało już ryzyka. Przy kibicach odzyskujących wiarę drużyna jedynie kontrolowała przebieg spotkania, by wrócić na ścieżkę zwycięstw.

"Zaufanie przekażemy kibicom poprzez zwycięstwa. Czasem jednak się uśmiecham, bo wiele rzeczy mówi się na zewnątrz, które w rzeczywistości nie mają miejsca w CT. Albo przekazuje się tylko wybrane informacje. My zachowujemy spokój, znamy jakość naszych zawodników i trenera. Musimy po prostu pracować i wygrywać." - dodał Urugwajczyk.

iconautor: MentiX

icon 06.04.2026

icon10:54

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy