Flamengo wylądowało w Quito przed ćwierćfinałowym meczem Copa Libertadores
Flamengo wylądowało w poniedziałek wieczorem w Quito, gdzie będzie kontynuować przygotowania do spotkania z Independiente del Valle, które odbędzie się w nocy z czwartku na piątek na stadionie Olímpico Atahualpa.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Z lotniska zawodnicy udali się do hotelu, w którym zatrzyma się delegacja. Przyjazd przebiegł spokojnie, a na miejscu nie pojawili się kibice Flamengo.
Delegacja poleciała bezpośrednio z Belém, gdzie w niedzielę Flamengo wygrało 1:0 z Remo w meczu Campeonato Brasileiro. Leonardo Jardim ma kilka nowych opcji w kadrze na to spotkanie. Najważniejszą z nich jest Gonzalo Plata. Ekwadorski skrzydłowy wrócił do zespołu po fiasku transferu do Dynama Moskwa i kilku dniach spędzonych w Dubaju. Wszystko wskazuje na to, że będzie dostępny w meczu przeciwko swojemu byłemu klubowi.
Jeśli powrót Gonzalo Platy jest dobrą wiadomością, Flamengo ma również dwie straty. Éverton Cebolinha otrzymał zgodę na zajęcie się swoją przyszłością i wszystko wskazuje na to, że nie założy już koszulki Rubro-Negro. Zawodnik prowadzi rozmowy z Krasnodarem i jest bliski finalizacji transferu, który ma dojść do skutku jeszcze teraz, ponieważ jego kontrakt obowiązuje tylko do końca roku. Do Brazylii wrócił również Lorran, który zostanie udostępniony drużynie U-20 na jej najbliższe mecze.
Ponadto Evertton Araújo, który doznał urazu mięśniowego lewego uda, w ogóle nie poleciał z zespołem i czeka go dłuższa przerwa. W kadrze zabrakło także Alex Sandro. Lewy obrońca nadal pracuje na boisku pod okiem trenera przygotowania fizycznego po tym, jak odczuwał ból w prawej łydce.