Flamengo wywiera presję na Palmeiras i liczy na potknięcie rywala w końcówce Brasileirão
Flamengo będzie miało ważną przewagę w tej kolejce Campeonato Brasileiro. Przynajmniej teoretycznie. Dzięki temu, że rozegrali swój mecz wcześniej, Rubro-Negro zakończyłli środę z sześciopunktową przewagą nad drugim w tabeli Palmeiras. Presja spoczywa teraz na rywalach, którzy wyjdą na boisko w czwartek i będą musieli wygrać, aby utrzymać się w walce o mistrzostwo. Właśnie dlatego słowo „presja” było wielokrotnie powtarzane na Maracanie po środowym zwycięstwie Flamengo nad Grêmio.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Takie stanowisko prezentowali piłkarze Flamengo po wygranej 3:1 z zespołem z Porto Alegre. Samuel Lino przyznał, że jednym z celów Rubro-Negro w tej kolejce było zwycięstwo, które pozwoli dodatkowo zwiększyć presję na rywalu. Palmeiras zmierzy się w czwartek z Remo na stadionie Nubank Parque.
– Oni (Palmeiras) będą grać pod większą presją, ponieważ wiedzą, że jeśli przegrają lub zremisują, możemy odskoczyć na pięć albo sześć punktów. Jesteśmy faworytami i będziemy kibicować temu, żeby stracili punkty – powiedział Samuel Lino.
Potknięcie Palmeiras byłoby poważnym ciosem dla mistrzowskich ambicji zespołu z São Paulo. Flamengo ma na koncie 76 punktów i 23 zwycięstwa, podczas gdy Palmeiras zgromadziło 70 punktów i wygrało 20 spotkań. W przypadku porażki z Remo drużyna z São Paulo potrzebowałaby co najmniej trzech kolejek, aby wyprzedzić Rubro-Negro, a do rozegrania pozostałyby jej już tylko cztery mecze. To dodatkowo podkreśla znaczenie czwartkowego spotkania.
O presji spoczywającej na Palmeiras mówił również Léo Ortiz. Obrońca Flamengo zaznaczył jednak, że nie zamierza oglądać meczu rywala.
– Jeśli chodzi o Palmeiras, uważam, że jutro czeka ich własne spotkanie i presja nieco przeniesie się na ich stronę, podobnie jak miało to miejsce w naszym przypadku kilka kolejek temu. Jest trudniej, ponieważ już wiesz, co musisz zrobić. Wkrótce czeka nas bezpośrednie starcie. Jutro będę spokojnie bawił się z córkami, nie zamierzam oglądać meczu – stwierdził Léo Ortiz.
– Ze względu na rywalizację kibice powinni o tym myśleć. Nam nie zaprząta to głowy. Nie ma znaczenia, czy zostaniemy mistrzami w São Paulo, tutaj czy dopiero w ostatniej kolejce. Najważniejsze jest zdobycie tytułu. Jeśli uda się to wcześniej, tym lepiej, ponieważ pozbędziemy się presji przed ostatnimi spotkaniami – dodał.
Flamengo odniosło piąte zwycięstwo z rzędu w Brasileirão, zgromadziło 76 punktów i wykonało kolejny krok w kierunku mistrzostwa Brazylii. Przewaga nad Palmeiras wynosi sześć punktów, a zespół z São Paulo zmierzy się w czwartek z Remo. Jeśli podopieczni Leonardo Jardima wygrają dwa kolejne mecze, w tym bezpośrednie starcie z Verdão, zapewnią sobie tytuł mistrzowski.