Flamengo zapowiada, że nie wyjdzie z Libra

Rozmiar tekstu: A A A

Rada Deliberacyjna Flamengo zebrała się we wtorkowy wieczór w siedzibie w Gávea, aby wysłuchać wyjaśnień zarządu dotyczących konfliktu z Librą. Podczas prezentacji prezydent Luiz Eduardo Baptista twierdził, że Rubro-Negro są jedynym klubem, który stracił pieniądze na tej umowie, ale zaznaczył, że nie zamierza opuścić bloku.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Za pomocą prezentacji slajdowej Marcelo Campos Pinto, przedstawiciel Flamengo w Librze, przedstawił radnym punkty bronione przez klub. Obecny prezydent, Luiz Eduardo Baptista, zabierał głos tylko w kluczowych momentach.

"Zero szans (na złożenie wniosku o wystąpienie z Libry). Będziemy żyć z tą umową do 31 grudnia 2029 roku, a oni będą żyć z Flamengo również do tego czasu." - powiedział Luiz Eduardo Baptista.

Umowa została podpisana w 2024 roku przez Rodolfo Landima, poprzednika Luiza Eduardo Baptisty na stanowisku prezydenta.

Libra to organizacja stworzona w celu sprzedaży praw telewizyjnych niektórych klubów z Brasileirão. Tworzą ją Palmeiras, Red Bull Bragantino, São Paulo, Santos, Atlético Mineiro, Bahia, Grêmio, Vitória, Remo, Paysandu, Volta Redonda, ABC, Guarani, Sampaio Corrêa, Brusque i Flamengo.

Pozostałe kluby bloku ostro skrytykowały Flamengo, które uzyskało w Trybunale Sprawiedliwości stanu Rio de Janeiro tymczasowy nakaz zablokowania części kwoty, jaką grupa miała otrzymać ze sprzedaży praw telewizyjnych. Łączna zablokowana suma to 77 milionów reali.

Prezydent Palmeiras, Leila Pereira, porównała obecną administrację Flamengo do płaskoziemców. Na wtorkowym spotkaniu Luiz Eduardo Baptista nie odpowiedział bezpośrednio, ale zakwestionował pożyczkę udzieloną przez Crefisę, należącą do Leili, klubowi Vasco. Firma kredytowa pożyczyła 80 milionów reali klubowi z Rio, który znajduje się w restrukturyzacji, dając w zastaw 10% akcji swojej spółki SAF. Crefisa przejmie te akcje, jeśli warunki pożyczki nie zostaną dotrzymane. Vasco ma 12 miesięcy karencji i musi spłacać zadłużenie w ratach kwartalnych, z całkowitą spłatą w ciągu 36 miesięcy.

Podczas prezentacji przedstawionej Radzie Flamengo głównym problemem, na który wskazał klub, był podział przychodów z praw transmisyjnych. Klub twierdzi, że koncepcja oglądalności ma niepełny wzór, który musi być uzupełniony jednomyślnym głosowaniem klubów członkowskich Libry. Oznacza to, że jest on nieobliczalny. Podział wygląda następująco:

• Równy: 40% - ten stały procent, pozostały od 2025 roku z kontraktu z Globo, jest dzielony równo między dziewięć klubów Libry z Serie A.

• Wydajność: 30% - wynagrodzenie w zależności od pozycji w tabeli na koniec Brasileirão 2025. Pierwszy klub otrzymuje 9,5%, a spadkowicze 1,25%.

• Oglądalność: 30% - wynagrodzenie w zależności od oglądalności mierzonej według kryteriów określonych w załączniku 1 statutu Libry.

Kryterium oglądalności zostało zatwierdzone we wrześniu 2024 roku przez ówczesnego prezydenta Rodolfo Landima. Zakładało ono, że każdy klub otrzyma połowę oglądalności za mecz na każdej z platform: otwartej TV, zamkniętej TV i PPV. Flamengo jednak argumentuje, że umowa nie rozdziela wartości według platform.

W swoim wniosku do sądu klub twierdzi, że zatwierdzone zasady nie mogą być stosowane. Od początku roku Flamengo i kluby Libry negocjowały różne scenariusze w celu uregulowania tego kryterium oglądalności. Opracowano sześć różnych wariantów, jednak nie osiągnięto porozumienia.

W lipcu 2025 roku dokonano wypłaty pierwszej transzy środków klubom. Podział opierał się na scenariuszu pierwszym, zaproponowanym przez Librę. Flamengo twierdzi, że głosowało przeciwko zasadom podziału podczas zgromadzenia w sierpniu, ale mimo to organizacja zleciła wypłatę drugiej transzy klubom. Flamengo zażądało nagrań z tego spotkania.

W ostatnim tygodniu klub i organizacja opublikowały oficjalne oświadczenia, w których wzajemnie zaprzeczały swoim wersjom wydarzeń. Libra oskarżyła Flamengo o "szerzenie dezinformacji", stwierdziła, że zarząd Flamengo nie szuka dialogu i zapewniła, że statut organizacji nie jest niejasny w kwestii zasad podziału przychodów. Z kolei Flamengo utrzymuje, że chce rozmawiać i twierdzi, że statut zawiera luki. Klub argumentuje, że powinno się było opracować szczegółowe kryteria podziału pieniędzy, dlatego odbyły się zgromadzenia Libry w maju i sierpniu tego roku.

Flamengo nie zgadza się z zasadami grupy dotyczącymi podziału pieniędzy i uzyskało w Trybunale Sprawiedliwości stanu Rio de Janeiro tymczasowy nakaz blokujący przekazanie jednej transzy (77 milionów reali) wszystkim klubom Libry. Organizacja odwołała się od tej decyzji.

iconautor: MentiX

icon 08.10.2025

icon06:46

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy