Flamengo zastanawia się nad karą dla Gabriela Barbosy

Rozmiar tekstu: A A A

Zdjęcie Gabriela Barbosy w koszulce Corinthians wywołało niemal niestrawność u Rodolfo Landima. Prezydent Flamengo przyjął tę informację z całkowitym niedowierzaniem.

W oświadczeniu biuro prasowe Gabigola napisało: "Gabriel był w swoim domu, w czasie wolnym, świętując zwycięstwo w Libertadores. Był z przyjaciółmi i pracownikami Flamengo, którzy są również jego przyjaciółmi. Zdjęcie nie jest prawdziwe."

W rozmowie z dziennikarzami agent napastnika, Júnior Pedroso, powiedział, że celem jest znalezienie osoby, która zrobiła zdjęcie.

"Próbujemy najpierw dowiedzieć się, kto zrobił to zdjęcie Gabrielowi, a potem dowiemy się, do kogo zostało wysłane obrobione zdjęcie. Musimy znaleźć winnego, aby mieć solidną obronę. Rozmawiałem z trzema osobami, które tam były, i zaprzeczyły temu. On sam również zaprzeczył." - powiedział Júnior Pedroso.

Zszokowany Rodolfo Landim dowiedział się o tej sytuacji podczas kolacji z żoną, Ângelą Machado. Według osoby bliskiej prezydentowi, po otrzymaniu zdjęcia skontaktował się z dyrektorem wykonawczym Bruno Spindelem, który jeszcze nie widział fotografii. Wewnątrz klubu potwierdzono autentyczność zdjęcia.

Źródła związane z zarządem poinformowały, że żadna decyzja nie zostanie podjęta w czwartek, ale Rodolfo Landim już rozmawiał z Bruno Spindelem. Kary są już omawiane, zarówno sportowe, jak i finansowe.

Zanim Rodolfo Landim podejmie jakąkolwiek decyzję, Departament Piłki Nożnej dokładnie przeanalizuje kontrakt, aby sprawdzić, jakie kary zostaną zastosowane. W tych wstępnych rozmowach jednak panuje przekonanie, że doszło do szkody dla wizerunku Flamengo, ponieważ zawodnik klubu został sfotografowany w koszulce Corinthians. Takie naruszenie bardzo prawdopodobnie pociągnie za sobą sankcje przewidziane w umowie wizerunkowej podpisanej z Rubro-Negro.

Oprócz szczegółowego przeglądu warunków umowy, ważnej do końca tego roku, zarząd klubu z Rio de Janeiro chce również wiedzieć, jak Tite, sztab szkoleniowy i zawodnicy przyjęli wiadomość o wycieku zdjęcia Gabigola w koszulce Corinthians, zwłaszcza po tym, jak Flamengo wyszło z momentu niestabilności, odnosząc dwa zwycięstwa po dobrej grze.

Źródła związane z Rodolfo Landimem twierdzą, że prezydent interpretował to zdarzenie jako strzał w stopę, ponieważ uważa, że Gabigol utrzymywał dużą część swojego prestiżu nie tylko dzięki decydującym golom, ale także dzięki identyfikacji z kibicami Rubro-Negro i mowie, której zawodnik zawsze miał w zwyczaju używać.

Wiadomość została bardzo źle przyjęta przez wiele osób pracujących w Ninho do Urubu. Nikt nie spodziewał się takiego problemu w momencie, gdy Flamengo znów spogląda w górę Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro.

Zdjęcie zostało zrobione w czwartek w domu Gabigola, który był w towarzystwie przyjaciół, szatniarza i kierownika Flamengo.

Po półtora roku niezachwiana relacja między Gabrielem Barbosą a Flamengo nigdy nie była tak bliska końca.

iconautor: MentiX

icon 17.05.2024

icon07:05

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy