Flamengo zatrudnia firmy do zbadania terenu Gasômetro
Flamengo ogłosiło w środę, że wykonało kolejny krok w kierunku upragnionego stadionu na terenie Gasômetro. Klub zatrudnił trzy firmy do przeprowadzenia szczegółowej inspekcji terenu, która ma potrwać sześć miesięcy. Celem jest zebranie informacji, które lepiej uzasadnią koncepcyjny projekt przygotowany przez firmę "Arena Events + Venues", odpowiedzialną za podstawowy projekt architektoniczny zaprezentowany w zeszłym roku i koordynującą obecne badania.
Firma "Aecom" będzie odpowiedzialna za analizę skażenia gleby - etap uznany za najbardziej skomplikowany. Przeprowadzi badania środowiskowe, aktualizację oceny ryzyka oraz określenie strategii dekontaminacji, a także oszacuje koszty i terminy potrzebne do jej realizacji.
Firma "Soloteste" zajmie się analizą danych geotechnicznych, które będą podstawą do obliczeń konstrukcyjnych, określenia rodzaju fundamentów oraz precyzyjniejszego oszacowania ich kosztów.
Z kolei firma "JDS" przeprowadzi analizy topograficzne w celu dokładniejszego określenia charakterystyki terenu, istniejących przeszkód oraz oceni wpływ na roślinność i zidentyfikuje ewentualne działania naprawcze i kompensacyjne, które mogą zostać nałożone przez odpowiednie organy.
Firmy rozpoczną badania w najbliższy poniedziałek. Według Flamengo, "na podstawie tych analiz będzie możliwe stworzenie solidnej bazy technicznej do dopracowania różnych aspektów projektu. Posiadając bardziej precyzyjne dane, będzie można lepiej ocenić terminy, koszty i specyficzne potrzeby, co pozwoli na planowanie dostosowane do warunków terenu".
Szacowany koszt budowy stadionu według poprzednich władz klubu pod kierownictwem Rodolfo Landima wynosił 1,9 miliarda reali, ale obecne kierownictwo uznało tę kwotę za powierzchowną. Obecny prezydent, Luiz Eduardo Baptista szacuje, że inwestycja wyniesie co najmniej 3 miliardy reali. Burmistrz Rio de Janeiro, Eduardo Paes zobowiązał się pokryć koszty dekontaminacji terenu, a Flamengo przedstawi szczegółowe wyliczenia miastu.
A CO Z AKTEM WŁASNOŚCI?
Kiedy miasto Rio de Janeiro przejęło teren w ramach wywłaszczenia, a Flamengo wygrało przetarg w lipcu, płacąc 138,2 miliona reali oraz dodatkowe 7,8 miliona po przeprowadzeniu ekspertyzy, kwota została zdeponowana na koncie sądowym, ponieważ Caixa Econômica Federal (państwowy bank) nie zgodził się z tą wyceną i złożył pozew.
W związku z tym rozpoczął się proces mediacji z udziałem miasta Rio de Janeiro, Prokuratorii Generalnej Unii (AGU), Flamengo i Caixa. Po około miesiącu negocjacji osiągnięto porozumienie, w ramach którego Flamengo zobowiązało się zapłacić dodatkowe 23 miliony reali w ratach przez najbliższe pięć lat.
Jednocześnie miasto zgodziło się na przeniesienie Cepacs (Certyfikatów Potencjalnej Dodatkowej Zabudowy) z terenu Gasômetro na inne działki w mieście zarządzane przez bank.
2 października podpisano wstępne porozumienie (co pozwoliło klubowi przejąć teren następnego dnia), a prawnicy mieli 60 dni na przygotowanie ostatecznego dokumentu ze wszystkimi szczegółami uzgodnionymi podczas mediacji. Dokument ten, który miał zostać podpisany na początku stycznia, zakończyłby wszystkie spory związane z zakupem.
Podpisanie jednak jeszcze nie nastąpiło, ponieważ nowy zarząd Flamengo poprosił o 90-dniowe odroczenie. Termin minął na początku kwietnia, ale zarząd wystąpił o kolejne trzy miesiące zwłoki. Według prezydenta Luiza Eduardo Baptisty i jego zespołu, to opóźnienie nie wpływa na rozpoczęcie budowy, ponieważ prace zależą od dekontaminacji terenu oraz przeniesienia stacji gazowej należącej do firmy CEG, zarządzanej przez Naturgy.