Flamengo zawiesza rozmowy odnośnie nowego kontraktu
Gabriel BArbosa osiągnął 27 lat z nienaruszonym statusem idola Flamengo, ale nawet ponad 150 bramek w koszulce Rubro-Negro nie wystarczy, aby zapobiec wpływowi obecnej chwili na przyszłość zawodnika w klubie. Napastnik i zarząd przerwali rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu.
Z umową obowiązującą do końca 2024 roku, Gabigol i jego sztab rozpoczęli już negocjacje z Flamengo w sprawie nowego kontraktu, który miałby obowiązywać przez kolejne pięć lat. Jednak słaby okres w obecnym sezonie i zła atmosfera w kuluarach Ninho do Urubu sprawiły, że obecnie temat został chowany do szuflady, bez określenia daty powrotu do agendy.
Oprócz braku goli i słabych występów, Gabigol zerwał stosunki z wiceprezydentem ds. piłki nożnej, Marcosem Brazem, na skutek kłótni, która miała miejsce na początku lipca. Kolejnymi czynnikami są protesty kibiców związane ze słabą formą oraz decyzje trenera Jorge Sampaoliego o zmienianiu go niektórych meczach.
Pomysł jest taki, że temat powróci do debaty w zależności od tego, co wydarzy się w finale Copa do Brasil i w dalszej części drugiej połowy sezonu. Jednak dawny optymizm, że porozumienie w sprawie wynagrodzenia można osiągnąć bez większego oporu, zniknął. Strony szukają właściwego "czasu" na zawarcie nowej umowy, i do tego czasu dokonają ponownej oceny okoliczności.
Gabriel Barbosa nie ma zamiaru opuszczać Flamengo, mimo niedawnych krytyk i protestów, nawet podczas jego urodzinowej imprezy we wtorek wieczorem. Sondowania z zagranicy nie wystarczyły, aby zachwiać zawodnika, i nie było też niepodważalnych propozycji ze strony europejskich klubów.
Dla Flamengo, koszulka z numerem 10, wręczona przez prezydenta Rodolfo Landima pod koniec 2022 roku, miała na celu długoterminowy projekt, który nadal jest aktualny, mimo że zachowanie Gabigola jako kapitana nie spełniło oczekiwań klubu.