Flamengo zmienia strategię przed meczem z Cusco

Rozmiar tekstu: A A A

Hotel NASA dla Flamengo? W czasach powrotu człowieka na Księżyc amerykańska agencja kosmiczna dominuje nagłówki na całym świecie w ostatnich dniach. Ale nie, nie ma ona nic wspólnego z debiutem Rubro-Negro w Copa Libertadores. Tylko koncepcja, która umożliwia załodze przebywanie w rakiecie lub samolocie, ma związek z logistyką wybraną przez klub, aby zmierzyć się z wysokością.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Po niedzielnym zwycięstwie 3:1 nad Santosem na stadionie Maracanã i powrocie do czołowej czwórki Campeonato Brasileiro, Flamengo rozpoczyna obronę tytułu aktualnego mistrza Copa Libertadores. Inauguracyjny mecz odbędzie się w nocy ze środy na czwartek przeciwko Cusco FC, peruwiańskiemu klubowi z miasta o tej samej nazwie, położonemu na wysokości 3350 metrów nad poziomem morza.

Od pewnego czasu w medycynie sportowej panuje konsensus, że aby grać na ekstremalnych wysokościach, dla drużyn, które nie są do tego przyzwyczajone, najlepiej jest przybyć na miejsce na kilka godzin przed meczem, aby zminimalizować wpływ tych warunków na zawodników. Jednak tym razem Rubro-Negro zdecydowali się na inną strategię.

Flamengo przyleci do Cusco wieczorem w przeddzień meczu, aby tam przenocować, spędzając w mieście ponad 24 godziny, ponieważ spotkanie na stadionie Garcilaso de la Vega rozpocznie się o 21:30 czasu brazylijskiego i o 19:30 czasu lokalnego. Ten wybór planowania wynikał z dwóch czynników:

• Opcja noclegu w Limie i podróży do Cusco dopiero w środę wiązałaby się z komplikacjami. Po pierwsze z powodu zazwyczaj dużego ruchu w stolicy Peru podczas przemieszczania się. Po drugie ze względu na odległość między miastami: 1100 km, sama podróż samolotem trwa około 1 godziny i 30 minut, nie licząc czasu na odprawę i przejście przez lotnisko.

• W Cusco Flamengo będzie miało hotel z "ciśnieniowymi" pokojami. Pokoje w JW Marriott El Convento posiadają instalacje zwiększające dopływ tlenu, aby zmniejszyć odczuwalne skutki wysokości o około 1000 metrów. Oznacza to, że zawodnicy w pokojach będą się czuli tak, jakby przebywali poniżej 2500 m, czyli poziomu, od którego zaczynają się objawy wysokościowe.

Jedynym utrudnieniem tej logistyki jest fakt, że jest to hotel turystyczny położony w historycznym centrum Cusco, gdzie nie mogą poruszać się autobusy. Dlatego klub podzieli delegację na kilka vanów, które będą przemieszczać się po mieście, zarówno przy przyjeździe z lotniska, jak i przy wyjeździe na stadion.

Ponieważ był to nowy plan dla Flamengo (ostatni raz drużyna grała w Cusco w 2008 roku, zanim słynna "Chapa Azul" objęła klub w 2012 roku i do dziś pozostaje u steru, mimo obecności członków opozycyjnych), zarząd wysłał przedstawiciela do miasta dzień po losowaniu Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CONMEBOL), aby przeanalizować możliwe opcje.

Logistykę opracowali menedżer Gabriel Skinner i koordynator Márcio Santos, a następnie przedstawili ją sztabowi trenerskiemu Leonardo Jardim, który zaakceptował wybór.

Ponieważ Flamengo nie może lecieć bezpośrednio czarterem z Rio de Janeiro do Cusco (lotnisko w mieście jest małe i przyjmuje tylko samoloty mniejszych rozmiarów), drużyna uda się najpierw do Arequipy, oddalonej o 500 km, a stamtąd poleci lokalnym lotem trwającym około 50 minut. Po meczu zawodnicy wrócą do hotelu i przenocują tam jeszcze raz, ponieważ lotnisko zamyka się nocą. Powrót do Brazylii nastąpi w czwartek rano.

iconautor: MentiX

icon 06.04.2026

icon21:50

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy