Freitas z asystą świętuje debiut w „mistycznej” Maracanie

Rozmiar tekstu: A A A

Sprowadzony przez Flamengo w drugiej połowie roku młody Joaquín Freitas zadebiutował w niedzielę na Maracanie. Rubro-Negro po zaciętym spotkaniu pokonali Corinthians 2:1, a to właśnie 19-letni Argentyńczyk dośrodkował do Bruno Henrique, który w 88. minucie zdobył głową zwycięską bramkę, zapewniając drużynie trzy punkty. Po meczu napastnik cieszył się z wyniku oraz pierwszej asysty dla klubu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

– To mój pierwszy mecz na Maracanie i możliwość debiutu w taki sposób, z asystą, dzięki której mogłem pomóc drużynie, a to jest najważniejsze. Właśnie po to tutaj przyszedłem. Jestem bardzo szczęśliwy. Zespół rozegrał świetny mecz. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, które na szczęście udało nam się wywalczyć – powiedział Joaquín Freitas po spotkaniu.

Argentyńczyk podkreślił również, że jest bardzo zadowolony z tego, jak został przyjęty przez zespół w pierwszych tygodniach po transferze. Joaquín Freitas zebrał pochwały od Bruno Henrique po końcowym gwizdku i nawiązał do słów starszego kolegi o tym, że wciąż uczy się „czym jest Flamengo”.

– Jestem bardzo wdzięczny całej drużynie. Wszyscy bardzo pomagają mi w procesie adaptacji, uczą mnie, czym jest Flamengo, czym jest ten klub i czym jest brazylijski futbol, który jest naprawdę piękny. To ogromny klub, który stawia przed zawodnikami bardzo wysokie wymagania, ale od samego początku wszyscy byli wobec mnie niezwykle pomocni i podchodzili do mnie z bardzo dobrą energią. Jestem bardzo wdzięczny za to, jak bardzo mi pomagają – kontynuował zawodnik.

Na koniec Argentyńczyk przywołał wspomnienia z mistrzostw świata w 2014 roku, których finał pomiędzy Niemcami a Argentyną odbył się właśnie na Maracanie. Był to dopiero drugi występ Joaquína Freitasa w koszulce Rubro-Negro. Pierwszy miał miejsce na wyjeździe, przeciwko Remo.

– Ten stadion to szaleństwo. Jest mistyczny i historyczny dla światowego futbolu. Mam wspomnienie z czasów, gdy byłem młodszy – mistrzostw świata w 2014 roku. Patrzyłem wtedy na Maracanę i myślałem: „Jak pięknie byłoby kiedyś tutaj zagrać”. A dziś, dzięki Bogu, udało mi się to spełnić. To niesamowite uczucie móc cieszyć się atmosferą tworzoną przez tych wszystkich kibiców – zakończył.

iconautor: MentiX

icon 14.09.2026

icon06:54

iconźródło: odia.ig.com.br

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy