Gabriel Barbosa blisko wyrównania swojego osiągnięcia

Rozmiar tekstu: A A A

Siedem meczów bez strzelonych bramek było czymś dziwnym, ponieważ dotyczyło kogoś takiego jak Gabriel Barbosa. Nie żeby przezwisko "Gabiassistencia"było złe, w końcu asysty przy bramkach kolegów pomagały Flamengo zdobyć tytuły w 2020 roku. Ale napastnik żyje ze strzelania własnych bramek. "Zła faza" minęła, bramki wróciły i Gabigol może wyrównać swój rekord zdobytych bramek w koszulce Rubro-Negro, jeśli w dwóch kolejnych meczach także wpisze się na listę strzelców.

Zdobywając bramkę w wygranym 2:1 środowym klasyku z Fluminense, Gabriel Barbosa strzelił gola w piątym meczu z rzędu, a teraz celuje dalej: jeśli dotrze do siedmiu gier, to wyrówna swoją najlepszą serię z 2019 i 2020 roku.

W zeszłym roku, goleadro wpisywał się na listę strzelców w siedmiu meczach z rzędu od sierpnia do września (z Ceará, Internacionalem, Palmeiras, Avaí, Santosem, Cruzeiro i Internacionalem). W tym roku napastnik również zdobywał bramki w siedmiu pierwszych meczach (Resende, Madureirą, Fluminense, Athletico, Boavistą, Independiente del Valle i Cabofriense).

Doskonała faza na tym się nie kończy. Gabigol zamierza również zostać pierwszym piłkarzem, który został królem strzelców Campeonato Brasileiro w trzech edycjach z rzędu. Napastnik był najlepszym strzelcem rozgrywek w 2018 roku w koszulce Santosu oraz rok temu grając już we Flamengo. Obecnie ma pięć trafień, a lider Thiago Galhardo z Internacionalu zdobył osiem goli.

iconautor: MentiX

icon 12.09.2020

icon13:31

iconźródło: flaresenha.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy