Gabriel Barbosa czuje się "osierocony"

Rozmiar tekstu: A A A

Decyzja Flamengo o pozostawieniu negocjacji dotyczących przedłużenia kontraktu Gabriele Barbosy do końca umowy, która wygasa w grudniu, sprawi, że zawodnik skupi się na swojej przyszłości, przestając priorytetowo traktować klub z Gávea.

Napastnik skupia się na uniewinnieniu kary dwóch lat zawieszenia za próbę oszustwa podczas badania antydopingowego po złożeniu apelacji do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Szwajcarii.

Osoby z otoczenia Gabiego, włączając agentów i członków rodziny, rozumieją, że Gabriel priorytetowo traktował pozostanie we Flamengo przez dłuższy czas i strony doszły do konsensusu.

W październiku zeszłego roku, z powodu kwestii finansowych, Flamengo wycofało się z ustalonych warunków przedłużenia kontraktu, a w tym samym czasie napastnik stracił miejsce w drużynie pod wodzą Tite. Stanowisko zarządu Rubro-Negro stworzyło precedens dla odejścia lub sprzedaży Gabigola.

W rezultacie Gabriel Barbosa znalazł się w sytuacji, gdzie stanął przed milczeniem w sprawie kolejnych kroków i poczuł się "osierocony" brakiem informacji ze strony władz, które powróciły do tematu dopiero w 2024 roku, przed nałożeniem kary zawieszenia.

Na ten moment napastnik będzie mógł od lipca podpisać przedwstępny kontrakt z innym klubem, a celem jest uzyskanie uniewinnienia w celu odzyskania swojej wartości rynkowej na poziomie sprzed kary.

Jeśli zawieszenie zostanie cofnięte, Gabigol powróci do skupienia na dalszej karierze, bez czekania na ruch ze strony Flamengo. Obecnie napastnik chce tylko wrócić do gry i uważa, że został poszkodowany.

iconautor: MentiX

icon 04.04.2024

icon18:57

iconźródło: globo.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy