Gabriel Barbosa może pobić dwa inne rekordy w Libertadores
Autor jednego z goli dla Flamengo we wtorkowym zremisowanym 2:2 spotkaniu z Unión La Calera w Chile, Gabriel Barbosa strzelił 17 bramek w Copa Libertadores w koszulce Rubro-Negro, zostawił Zico w tyle i został najlepszym strzelcem klubu w rozgrywkach. Teraz atakujący ma w zasięgu wzroku dwa inne rekordy: zostanie Brazylijczykiem z największą liczbą bramek w rozgrywkach kontynentalnych - dla tego samego klubu i ogólnie.
Pierwszy cel, bycie Brazylijczykiem z największą liczbą goli dla jednego klubu w Copa Libertadores, jest bliżej. Z 17 bramkami dla Flamengo, Gabigol jest tylko za dwoma innymi piłkarzami: byłym napastnikiem Palhinhą, który strzelił 20 bramek dla Cruzeiro w 1975 i 1976 roku, oraz byłym napastnikiem Célio, który 21 razy wpisywał się na listę strzelców w barwach Nacional w latach 1967-1970.
Ponieważ do zakończenia fazy grupowej, podopieczni trenera Rogério Ceniego mają jeszcze dwa spotkania (z LDU i Vélez), plus minimum dwa kolejne po ewentualnym awansie do fazy pucharowej, Gabigol ma duże szansę na wyprzedzenie obu byłych napastników i objąć prowadzenie na liście nawet w tej edycji Copa Libertadores.
Droga do zostania Brazylijczykiem z największą liczbą trafień w historii najważniejszych klubowych rozgrywek na kontynencie jest dłuższa. Mając w sumie 18 goli (17 dla Flamengo i 1 dla Santosu), Gabigol zajmuje ósme miejsce na liście najlepszych strzelców, remisując z Marcelinho Carioca, Sérgio João i Titą.
Nad nimi jest jeszcze szereg wielkich nazwisk: Guilherme i Ricardo Oliveira (po 19 goli każdy); Célio, Fred i Jairzinho (21 goli); Palhinha (25 goli) i Luizão (29 goli).