Gabriel Barbosa rozegrał siedem meczów w Brasileirão
Wygląda na to, że Gabriel Barbosa pozostanie we Flamengo przynajmniej do grudnia. Będąc na końcu kontraktu z klubem, napastnik jest na celowniku innych brazylijskich drużyn, w tym Palmeiras, które przedstawiło przedwstępny kontrakt. Jednakże idol Rubro-Negro zagrał w sobotę przeciwko Criciúmie na stadionie Mané Garrincha i tym samym rozegrał swój siódmy występ w koszulce Rubro-Negro w tej edycji Campeonato Brasileiro, co oznacza, że nie może już bronić barw innego zespołu w Série A w 2024 roku.
Warto zaznaczyć, że ten limit w Brasileirão nie uniemożliwia transferu Gabigola w tym okienku transferowym, które trwa do 2 września. Jednakże, jeśli Gabriel Barbosa zostanie sprzedany w tym okresie do innego brazylijskiego klubu, będzie mógł grać jedynie w Copa Libertadores lub Copa Sudamericana. Dzieje się tak dlatego, że również wystąpił już w tym roku w Copa do Brasil dla Flamengo i nie może grać w tych rozgrywkach dla innego zespołu. W związku z tym wszystko wskazuje na to, że zawodnik wypełni swój kontrakt z Rubro-Negro.
Dziewięć dni temu, po przegranej 1:2 z Fortalezą, Gabigol rozmawiał z mediami i przyznał, że były negocjacje z innymi klubami, nie wymieniając ich nazw, z powodu utraty miejsca we Flamengo. Napastnik również ujawnił, że już zdecydowano, iż "odejdzie w grudniu", kiedy kończy się jego kontrakt.
"Była możliwość odejścia teraz, zarówno ze względu na rozegrane minuty, jak i dlatego, że czuję, iż potrzebuję więcej czasu na boisku. Oczywiście szanuję decyzję trenera, wierzę, że zawsze podejmie najlepszą decyzję dla drużyny. Ale czuję, że potrzebuję minut, by złapać rytm, co można osiągnąć tylko grając. W porozumieniu rozmawialiśmy i zdecydowaliśmy się trochę poczekać. Jak wszyscy wiedzieli, były pewne negocjacje. Ponieważ zdecydowano, że odejdę w grudniu, wróciłem do gry i bardzo się cieszę, że mogłem zagrać dziś. Szkoda tylko, że nie udało się wygrać." - powiedział wówczas Gabriel Barbosa.