Gérson: Gospodarzem są oni, ale to nasz dom

Rozmiar tekstu: A A A

Gérson rozpalił drużynę Flamengo w szatni przed historycznym pogromem nad Vasco. Z opaską kapitana pomocnik poprosił o głos tuż przed wejściem drużyny na boisko i mocno podkreślił fakt, że mecz odbywa się na stadionie Maracanã, mimo że gospodarzem było Vasco.

"Atmosfera na zewnątrz jest napięta, ale wewnątrz jest spokojnie. To my kontrolujemy tempo gry. Dziś oni są gospodarzami, ale to nasz dom. To my rządzimy. Maracanã należy do Flamengo. Pokażemy to na boisku. Nie wystarczy tylko mówić. Musimy to pokazać także na boisku. Dziś będzie kolejny dzień, kiedy zagramy niesamowity mecz." - powiedział Gérson.

Flamengo wygrało 6:1, a bramki strzelili Éverton Cebolinha, Pedro, David Luiz, Giorgian de Arrascaeta, Bruno Henrique i Gabriel Barbosa.

Ponadto, w tym pogromie było jeszcze jedno szczególne wydarzenie dla Flamengo: idole klubu i pozostali z drużyny z 2019 roku, Gabriel Barbosa, Bruno Henrique i Giorgian de Arrascaeta, ponownie strzelili gole w tym samym meczu po prawie trzech latach.

Po zakończeniu spotkania Gérson ponownie poprosił o głos, zanim drużyna zakończyła modlitwę. Flamengo dało swoim zawodnikom kilka dni wolnego i zaplanowało powrót do treningów na czwartek rano. Jednak kapitan zażartował jeszcze w szatni: "Czwartek po południu, prawda?".

Prośba została zaakceptowana i Flamengo spotyka się ponownie w czwartek po południu. Następny mecz odbędzie się dopiero 13 czerwca przeciwko Grêmio na stadionie Maracanã w ramach 8. kolejki Campeonato Brasileiro.

iconautor: MentiX

icon 04.06.2024

icon17:14

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy