Gorzka seria trzech remisów w Brasileirão
W ostatnią sobotę Flamengo ledwo zremisowało 1:1 z Américą Mineiro, grając na zapełnionym stadionie Maracanã. To spowodowało rozczarowanie wśród kibiców Rubro-Negro z powodu słabego występu podopiecznych trenera Jorge Sampaoliego wobec ówczesnej czerwonej latarni Campeonato Brasileiro. W rezultacie klub z Gávea osiągnął gorzką serię trzech meczów bez zwycięstwa w rozgrywkach ligowych.
W ostatnich trzech kolejkach, Flamengo rozegrało dwa spotkania na wyjeździe (z Palmeiras i Fluminense) oraz jedno jako gospodarz właśnie przeciwko klubowi z Belo Horizonte. Mecz z Palmeiras na Allianz Parque zakończył się remisem 1:1. Klasyk przeciwko Fluminense zakończył się bez bramek, chociaż VAR nie uznał obu zespołom po trafieniu.
W starciu z Américą Mineiro, przy obecności ponad 65 tysięcy kibiców, oczekiwano dobrego wyniku, który pozwoliłby kontynuować pogoń za liderem rozgrywek, Botafogo. Jednak słaba gra i remis z gorzkim smakiem porażki sprawiły, że Flamengo oddaliło się od czołówki tabeli.
Ostatnie zwycięstwo Flamengo w Campeonato Brasileiro miało miejsce 1 lipca w meczu z Fortalezą w 13. kolejce. Wówczas, grając na stadionie Maracanã, Rubro-Negro wygrali 2:0 po trafieniach Giorgiana de Arrascaety i Gabriela Barbosy.
Obecnie Flamengo zajmuje trzecie miejsce w tabeli z 28 punktami, co oznacza 12 punktów straty do liderującego Botafogo.
Po występie uważanym za "chaotyczny", podopieczni trenera Jorge Sampaoliego muszą przekręcić klucz i skupić się na kolejnym wyzwaniu: pierwszym półfinałowym meczu Copa do Brasil przeciwko Grêmio, które odbędzie się w nocy ze środy na czwartek na stadionie Arena do Grêmio.