Grupka kibiców protestowała przed Ninho do Urubu

Rozmiar tekstu: A A A

Wtorek dla Flamengo rozpoczął się pod silnym protestem przed centrum treningowym Ninho do Urubu. Grupa około 100 kibiców ze zorganizowanych grup kibicowskich zebrała się przed CT Rubro-Negro, aby domagać się od zawodników i sztabu szkoleniowego lepszych wyników. Léo Pereira i Gabriel Barbosa byli wśród prześladowanych.

Zdając sobie sprawę z mobilizacji kibiców, władze klubu zdecydowały się wzmocnić ochronę przed bramą wjazdową do Ninho do Urubu, ustawiając barierki i wzywając policję, w taki sam sposób jak podczas "AeroFla". Dlatego też nie doszło do żadnego incydentu ani konfliktu w okolicach centrum treningowego.

Léo Pereira zatrzymał się, aby porozmawiać z kibicami, którzy byli obecni przed Ninho do Urubu, w celu złagodzenia napiętej atmosfery. Podczas rozmowy fani narzekali na porażki, komentowali otrzymywanie wynagrodzenia na czas i pytali obrońcę, czego brakuje, aby Flamengo ponownie stało się konkurencyjne.

Jednak sytuacja z udziałem Gabigola była bardziej zdecydowana. Napastnik został wyzwany, ale nie zatrzymał samochodu, aby porozmawiać z protestującymi.

Wtorkowy trening jest ostatnim dla Flamengo przed klasykiem z Fluminense, który odbędzie się w nocy z środy na czwartek na stadionie Maracanã i wyłoni triumfatora Taça Guanabara. Vítor Pereira będzie miał kilka ważnych nieobecności, takich jak Thiago Maia i David Luiz, u których stwierdzono kontuzje po niedzielnej porażce z Vasco. Pedro prawdopodobnie także nie zagra z powodu bólu mięśni.

iconautor: MentiX

icon 07.03.2023

icon14:02

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy