Guerrero: "Piłka nożna to moje życie"

Rozmiar tekstu: A A A

W 58 minucie niedzielnego meczu pomiędzy Flamengo i Internacionalem na Maracanie, sympatycy Rubro-Negro zaczęli krzyczeć jakby padła bramka. Ale to trener Maurício Barbieri wezwał przy bocznej linii Paolo Guerrero, aby ten zmienił Henrique Dourado. Sześć i pół miesiąca po otrzymaniu zawieszenia za pozytywny wynik testu antydopingowego, Peruwiańczyk w końcu wrócił na boisko. Ale jego udział w spotkaniu był symboliczny.

Po meczu, napastnik nie ukrywał emocji związanych z powrotem do gry. Przy wsparciu ponad 60 tys. kibiców, zawodnik zapewnił, że jest niewinny. Teraz nadszedł czas, aby wznowić swoją karierę.

"Byłem bardzo podekscytowany. Wielka publiczność, zapełniona Maracanã i wygrana w ten sposób. Wszystko jest niesamowite po tych sześciu miesiącach, kiedy byłem niesprawiedliwie zawieszony. Cieszę się, że grałem dzisiaj, jestem pewien, że zagram również w kolejnych grach, jestem bardzo pewny siebie, ponieważ jestem niewinny. Chcę grać. Piłka nożna to moje życie. Nie chcę opuścić futbolu." - powiedział Paolo Guerrero.

Mimo pewności siebie, Guerrero wciąż nie wie, jaka będzie jego przyszłość. Sąd Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) będzie orzekać w jego sprawie, powiem Światowa Agencja Antydopingowa domaga się zwiększenia okresu zawieszenia do dwóch lat.

"Teraz wszystko w rękach sędziów Trybunału. Jestem przekonany, że wszystko będzie dobrze, ponieważ jestem niewinny, nie zrobiłem niczego, co mogłoby mi utrudnić grę. Jestem profesjonalistą, dbam o siebie. Wiem, co mogę wziąć i zjeść. Jestem sportowcem, jestem bardzo szczęśliwy i podekscytowany, że znowu mogę wrócić do gry." - dodał.

iconautor: MentiX

icon 06.05.2018

icon23:37

iconźródło: lance.com.br

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy