Guerrero trenuje i powinien być dostępny na Internacional

Rozmiar tekstu: A A A

Po powrocie do Rio de Janeiro w piątek wieczorem, Paolo Guerrero trenował normalnie w sobotę rano w centrum sportowym Ninho do Urubu. Tendencja jest taka, że napastnik znajdzie się w składzie delegacji, która zmierzy się w niedzielę z Internacionalem na Maracanie. Po czwartkowym złożeniu zeznań w Sądzie Arbitrażowym ds. Sportu (CAS) w Szwajcarii, Peruwiańczyk przyżywa oczekiwanie, aż wreszcie znowu będzie mógł wrócić do gry w piłkę nożną.

Ideą Rubro-Negro na razie jest, aby Paolo Guerrero był opcją na ławce rezerwowych przeciwko Colorado. Tendencja jest taka, że zespół zagra w niedzielę w następującym składzie: Diego Alves; Rodinei, Juan, Réver, Renê; Cuéllar; Lucas Paquetá, Éverton Ribeiro, Geuvânio, Vinícius Júnior; Henrique Dourado.

Z powodu okresu bez treningu i zmęczenie podróżą, byłoby naturalne jeśli 34-latek nie wystąpiłby w niedzielnej grze. Jednak sam Paolo ma ogromną motywację i chęć ponownej gry. Ostateczna decyzja zostanie jednak dokonana po sobotnim treningu w centrum sportowym Ninho do Urubu. Jeszcze w Szwajcarii, Guerrero powiedział, że jest gotowy do gry.

Kara nałożona przez FIFA zakończyła się w czwartek. Jeśli apelacja Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) nie zostanie uwzględniona przez CAS, to Guerrero będzie już mógł bez obaw wrócić do gry. Jednak, że ostateczna decyzja nie została jeszcze ogłoszona, to Peruwiańczyk może zagrać z Colorado.

Po powrocie Guerrero, Flamengo ma nadzieję na wznowienie negocjacji w sprawie nowego kontraktu napastnika, bowiem obecny kończy się w dniu 10 sierpnia. Jednak między stronami istnieją rozbieżności. 34-latek chce trzyletniej umowy, podczas, gdy Mengão są gotowi zaoferować przedłużenie do końca tego sezonu, ale z możliwością kontraktu do końca 2019 roku. Kolejnym problemem są kwestie finansowe.

iconautor: MentiX

icon 05.05.2018

icon17:18

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy