Gustavo Henrique świętuje awans do finału
David Luiz przybył, aby rozpocząć obronę Flamengo, ale ból w lewym udzie sprawił, że zawodnik został zmieniony w pierwszej połowie rewanżowego półfinałowego meczu Copa Libertadores przeciwko ekwadorskiej Barcelonie. Wybrańcem, który wyszedł na boisko został Gustavo Henrique, który pomógł w zwycięstwie 2:0.
Gustavo Henrique miał swoje znaczenie w kampanii finalisty tej edycji Libertadores. Zagrał do tej pory w ośmiu z dwunastu meczów zespołu - w sześciu z nich był starterem. Obrońca zdobył jedną bramkę w fazie grupowej z zremisowanym 2:2 spotkaniu z LDU na stadionie Maracanã.
Dobry moment defensora nadchodzi po burzliwym starcie w klubie. Gustavo przeszedł okres adaptacji, musiał żyć z pytaniami, ale udało mu się zdobyć swoje miejsce w zespole przez cały bieżący sezon. Dla niego ważne było również przybycie Renato Gaúcho.
"Bardzo się cieszę z tej chwili. Uczestnictwo w tak wielu meczach pięknej kampanii w Libertadores napawa mnie dumą, ponieważ pokazuje, że od początku pracowałem poprawnie, z dyscypliną, powagą i szacunkiem dla moich kolegów i tej koszulki. Trener Renato też był dla mnie ważny odkąd przybył. Chodzi o to, żeby dalej stąpać po ziemi i dalej pracować w ten sam sposób". - powiedział obrońca.
Gustavo Henrique powinien pozostać wśród starterów niedzielnego meczu z Athletico Paranaense na stadionie Maracanã. Z powodu problemu z przywodzicielem David Luiz odpada z meczu o Campeonato Brasileiro.