Hugo musi przeżyć próbę ognia, aby umocnić się jako numer jeden
Paulo Sousa prowadził Flamengo w pięciu meczach. Teraz, po zakończeniu fazy testowej, wyzwaniem jest pierwszy cel w tym sezonie: Supercopa do Brasil przeciwko Atlético Mineiro, który odbędzie się w niedzielę na Arena Pantanal. Ciekawostką z tego okresu jest to, że tylko jeden zawodnik rozpoczął cztery spotkania w wyjściowym składzie: Hugo Souza, który w końcu może wywalczyć sobie miejsce między słupkami bramki Rubro-Negro.
Warto wspomnieć, że żaden piłkarz nie rozpoczął wszystkich meczów jako starter z Paulo Sousą, więc Hugo jest tym, który ma najwięcej rozegranych minut na początku projektu. Zaufanie pokładane w młodym bramkarzu dało dobre występy, z ważnymi obronami i kluczowym błędzie w jedynej jak dotąd porażce 0:1 w klasyku Fla-Flu.
Nawiasem mówiąc, Portugalczyk stanął za Hugo jeszcze przed wprowadzeniem go do gry, informując władze, że nie chce, aby 23-latek odszedł z klubu.
Skoncentrowany i zmobilizowany Hugo utrzymywał intensywne treningi w okresie wakacji. Wewnętrznie doceniono pozytywną zmianę postawy w życiu codziennym. Były trener sektora młodzieżowego, a następnie stały asystent w sztabie pierwszego zespołu Fla, Maurício Souza w wywiadzie dla "Charli Podcast" stwierdził, że 23-latek był "olśniony", gdy otrzymał swoje pierwsze szanse w pierwszym składzie Flamengo. Teraz nadszedł czas, aby przekręcić klucz.
Teraz, jeśli podąży za trendem i wystąpi przeciwko Galo, czeka go niesamowita próba ognia, być może największa w jego karierze, aby zostać bramkarzem numerem jeden. W jego rękach jest mnóstwo talentu, a teraz Hugo poprawił się w grze nogami, co spowodowało, że został odsunięty na bok w czasach Rogério Ceniego jako trenera, który zepchnął go do roli trzeciego bramkarza (Gabriel Batista był pierwszym zmiennikiem Diego Alvesa).
Mówiąc o Diego Alvesie, 36-letni bramkarz wciąż nie ma idealnego tempa i może przeżyć swój pierwszy finał we Flamengo na ławce rezerwowych, co może oznaczać przekazanie pałeczki obiecującemu bramkarzowi, który ma mniej niż dwa lat w grze jako profesjonalista, przeszedł przez różne, a nawet traumatyczne doświadczenia, ale ma wsparcie trenera i sporej części kibiców.