Intensywny kalendarz daje się we znaki już na początku sezonu

Rozmiar tekstu: A A A

Campeonato Brasileiro nie osiągnęła jeszcze 10. kolejki, a Copa Libertadores i Copa do Brasil są dopiero w fazie początkowej, ale Flamengo już odczuwa ciężar napiętego kalendarza. Decyzja o oszczędzaniu Giorgiana de Arrascaety z powodu zmęczenia podczas bezbramkowego niedzielnego remisu z Botafogo zapaliła czerwoną lampkę - Rubro-Negro potrzebują wzmocnień, jeśli chcą utrzymać regularność w tym sezonie.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Obecnie Flamengo nie ma bezpośredniego zastępcy dla Giorgiana de Arrascaety. Sprowadzenie kreatywnego rozgrywającego to priorytet na nadchodzące okno transferowe. Jedną z opcji jest Lorran - młody pomocnik odesłany przez Filipe Luísa do drużyny U-20, ale z powodu potrzeb kadrowych został ponownie powołany do pierwszego zespołu. Oprócz Urugwajczyka, Rubro-Negro mieli jeszcze trzy absencje w pomocy: zawieszonego Gérsona oraz kontuzjowanych Allana i Ericka Pulgara.

Gdy brakuje Giorgiana de Arrascaety, Filipe Luís zwykle zmienia taktykę. Przeciwko Botafogo ustawił zespół z czterema napastnikami, gdzie Luiz Araújo musiał schodzić głębiej do budowania akcji. W drugiej połowie Matheus Gonçalves wszedł, by poprawić kreatywność, ale te zmiany nie przyniosły efektu - Flamengo stworzyło niewiele sytuacji w tym klasyku.

"Z pewnością analizujemy rynek pod kątem wzmocnień na pozycjach pomocniczych i ataku. Chcemy poprawić jakość składu, który już jest na bardzo wysokim poziomie." - przyznał Filipe Luís.

Jednym z celów jest Jorginho. Defensywny pomocnik, którego transfer nie był początkowo priorytetem, ma dołączyć w pierwszym tygodniu czerwca, wzmacniając pozycję mocno osłabioną absencjami. Kontuzje Allana i Ericka Pulgara są lekkie, ale pojawił się nowy problem - Nicolás de la Cruz doznał skręcenia lewego kolana i przejdzie badania w poniedziałek.

Wcześniej Flamengo miało innego ofensywnego pomocnika - Carlosa Alcaraza sprowadzonego w zeszłym roku, który nie odnalazł się w zespole i został wypożyczony do Evertonu. Choć może wrócić w połowie roku, Rubro-Negro nie widzą w nim zastępstwa dla Giorgiana de Arrascaety ani miejsca w taktyce Filipe Luísa.

Problemy Flamengo w ostatniej tercji pola, widoczne w ostatnich meczach, skłaniają klub do poszukiwań także na skrzydłach. Planowane są przynajmniej dwa transfery - mają to być fizyczni, skuteczni zawodnicy potrafiący grać w ciasnych przestrzeniach.

Przynajmniej czterech nowych piłkarzy powinno wzmocnić zespół w najbliższych oknach transferowych, choć prawdopodobnie tylko Jorginho zdąży przed Klubowym Pucharem Świata. Więcej transferów zależy od letnich odejść. Flamengo ma jeden z najlepszych składów w Brazylii, zdolny rywalizować na wielu frontach, ale potrzebuje punktowych wzmocnień, by utrzymać poziom przy tak napiętym kalendarzu.

iconautor: MentiX

icon 19.05.2025

icon20:03

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy