Isla wykorzystuje okazję i rehabilituje się
Po wewnętrznym zawieszeniu za brak dyscypliny, Mauricio Isla wrócił na boisko w sobotnim spotkaniu z Bangu i nie zmarnował nowej szansy. Chilijczyk pojawił się na boisku w drugiej połowie i nawet przyczynił się do goleady 6:0, zaliczając asystę przy drugiej bramce Gabriela Barbosy, która ustaliła wynik meczu.
Prawy obrońca nie wystąpił w zeszłotygodniowym klasyku z Vasco, gdyż został ukarany przez władze Rubro-Negro za akt niezdyscyplinowania. Warto przypomnieć, że w dniu 28-lutego, zawodnik zgłosił objawy grypy, nie znalazł się w kadrze na konfrontację z Resende, a kilka godzin później na swoich mediach społecznościowych zamieścił zdjęcie z imprezy karnawałowej. Flamengo ukarało zawodnika grzywną w wysokości 10% pensji i odsunięciem od występu w Clássico dos Milhões.
Mauricio Isla był jednak trzecią opcją w hierarchii u trenera Paulo Sousy, jeszcze przed kontrowersyjnym epizodem. Dlatego Matheuzinho i Rodinei nadal walczą o miejsce w początkowym składzie. Przeciw Bangu, pierwszy był starterem, podczas gdy "Rodi" nie wszedł na boisko.
Teraz, gdy Chilijczyk najwyraźniej wrócił do zespołu, Paulo Sousa ma do dyspozycji trzech bocznych obrońców i tym samym rozpoczyna przygotowania do półfinału Campeonato Carioca. Już w środę, Rubro-Negro zmierzą się w pierwszym półfinałowym meczu z Vasco lub Botafogo.